Zapraszamy do obejrzenia koncertu absolwentów, który rozpoczął piątą edycję konkursu talentów "Śpiewa Tańczy Recytuje".
Zapraszamy do obejrzenia koncertu absolwentów, który rozpoczął piątą edycję konkursu talentów "Śpiewa Tańczy Recytuje".
Zima dla dzieci i młodzieży kończy się z reguły wraz z zakończeniem ferii zimowych. Czy aby na pewno? Czy do kolejnego białego szaleństwa na nartach koniecznie trzeba czekać cały rok? Okazuje się, że niekoniecznie.
Marcin Matyjasiak, dyrektor GOSiR-u w Konstancinie-Jeziornie od długiego czasu chodził z pewnym pomysłem w swojej głowie. Przedłużymy dzieciom ferie. W trakcie spotkania z Wojciechem Guszkowskim (wicedyrektor ZS 2, społecznie prezes UKS-T TRAPER) zadał pytanie: jedziemy na narty? Odpowiedź była twierdząca.
Szybkie ustalenia, załatwienie formalności, rezerwacje i wyjazd gotowy. Pozostało tylko ustalić, czy będą chętni? Okazało się, że bardzo duża grupa (cały autokar) młodzieży nie ma jeszcze dość nart. Bez problemu udało się zebrać chętnych z konstancińskich szkół (z naszej szkoły 20 osób).
Pojechaliśmy do Krajna w Górach Świętokrzyskich. Z początku było trochę niepewności: narty w tych bardzo niskich górach? Po przybyciu na miejsce nikt nie miał już jednak wątpliwości. Naszym oczom ukazała się profesjonalna stacja narciarska ze znakomicie przygotowanym stokiem. Stacja Sabat w Krajnie to: trzy trasy zjazdowe – najdłuższa ok. 1000 metrów z dwoma nowoczesnymi wyciągami orczykowymi, stok dla początkujących z profesjonalnym wyciągiem taśmowym (przypomina ruchomy chodnik), snowpark, parking na parę setek samochodów, wypożyczalnia sprzętu, restauracja na około 200 osób. Czego więcej potrzeba narciarzom do szczęścia?
Dodatkowo dopisała nam słoneczna i bezwietrzna pogoda.
Autokarem, do Krajna, podróż trwała około 3 godzin, a na nartach spędziliśmy około 5 godzin plus przerwa na smaczny obiadek. Każdy zjechał około 20 razy.
Młodzież wróciła zadowolona, o czym świadczą pytania: kiedy kolejny wyjazd?
Polecamy stok Sabat w Krajnie z czystym sumieniem.
Ze sportowym pozdrowieniem WG
9 lutego 2012 r. w naszej szkole odbyły się gminne zawody szkół podstawowych w unihokeju chłopców.
W rozgrywkach grupowych reprezentacja naszej szkoły zremisowała z Opaczą (2 : 2) i przegrała ze szkołą podstawową nr 3 (0 : 1).
W meczu o piąte miejsce nasza drużyna pokonała szkołę nr 4 (0 : 1).
Naszą szkołę reprezentowali:
Zapraszamy do galerii zdjęć.
Zima kojarzy się ze śniegiem, mrozem oraz feriami. Naszym zdaniem najlepszą formą wypoczynku jest wypoczynek aktywny. Dlatego też od dziesięciu lat organizujemy obozy narciarskie dla członków naszego klubu w Tatrach. Niestety możemy zabrać tylko 50 uczestników.
Duży niepokój budziły informacje o potężnych korkach na Zakopiance. O której dojedziemy, ile będziemy stali itd. takie pytania nurtowały chyba wszystkich uczestników wyprawy. Na szczęście wszystkie te czarne przepowiednie nie sprawdziły się. Podróż upłynęła w bardzo miłej atmosferze oraz bez większych utrudnień na trasie. Po 7,5 godzinach jazdy byliśmy już na miejscu czyli o godzinie 16.00.
Najstarsi górale nie pamiętają od kiedy kwaterujemy się w zespole pensjonatów rodziny Majewskich.
Doskonałe warunki: wszystkie pokoje z pełnymi węzłami sanitarnymi, świetlica, stołówka.
Bardzo życzliwa, rodzinna atmosfera.
Żywienie domowe z tradycyjnymi potrawami kuchni polskiej. Każdy je ile chce, żadnych ograniczeń.
W białym Dunajcu znajduje się lokalny stok narciarski o długości wyciągu 700 metrów i długości trasy 750 metrów.
Na miejscu: wypożyczalnia sprzętu, wiata z ogniskiem, zaplecze gastronomiczne. Stok jest sztucznie naśnieżany oraz oświetlony. Doskonałe miejsce dla początkujących narciarzy.
Spędzaliśmy tam około 5 godzin dziennie pod okiem trójki wspaniałych instruktorów na czele z panią Zosią naszą znajomą od wielu lat. Jeździliśmy zarówno przy świetle dziennym jak i sztucznym.
Jedną z ciekawszych atrakcji naszych obozów jest bajeczny kulig z pochodniami. Kuligi organizujemy w Bukowinie Tatrzańskiej. Przejazd 14 sań z pochodniami jest niesamowity i zostaje na długo w pamięci. W tym roku ilość śniegu była imponująca, jechaliśmy przez lasy tatrzańskie w naturalnych tunelach ze śniegu. W trakcie kuligu przerwa oczywiści na ognisko rozpalane przez górali i pieczenie smakowitych kiełbasek.
Nie samymi nartami człowiek żyje. Wybraliśmy się do nowoczesnych term w Szaflarach. Przebywanie w basenie z ciepłą wodą gdy na głowę pada śnieg wydaje się mało realne. Bieganie po śniegu w samym stroju kąpielowym jeszcze mniej, ale my przeżyliśmy to w rzeczywistości.
Być tuż obok i nie zajrzeć na Wielką Krokiew w dniach takiego święta?
Przebywanie w tłumie kibiców w narodowych barwach, oglądanie rywalizacji na żywo to nie to samo co „gapienie” się w TV.
Co roku organizujemy zawody sportowe w slalomie gigancie.
Zawody są wielkim przeżyciem dla uczestników. Startują wszyscy w kilku kategoriach wiekowych. Na stoku rozstawiamy tyczki, są sędziowie, są kibice, są emocje.
Dekoracja zwycięzców również odbywa się na stoku. Najlepsi otrzymują medale oraz puchary.
Dopełnieniem programu jest festiwal piosenki oraz bardzo popularny konkurs 10 – naj.
Konkursy i festiwale to znakomity pomysł na integrację grupy oraz miłe i pożyteczne spędzanie czasu..
Być w Tatrach i nie zajrzeć na Krupówki - oczywiście taka wyprawa też musiała się odbyć.
Godziny ciszy nocnej – ten temat lepiej pominąć
Jednym z największych problemów naszych obozów jest … występujący często brak wolnych miejsc.
P.S. Gdy zaczynaliśmy naszą przygodę z nartami, większość nie umiała jeździć. Zamiast spodni narciarskich były dżinsy, zamiast kurtek narciarskich niejednokrotnie palta do kolan, a na głowach „babcine” czapeczki. Dzisiaj większość potrafi jeździć, niektórzy mają profesjonalny sprzęt, wszyscy spodnie narciarskie, wielu markowe kurtki, kaski czy gogle.
I tak na naszych oczach młodzież wjechała do Europy w niczym nie ustępując swoim rówieśnikom z innych państw.
4 stycznia 2012 roku w naszej szkole odbył się ogólnopolski konkurs „Olimpusek”. Wzięło w nim udział dwunastu uczniów z klasy II b i piętnastu uczniów z klasy III a.
Do rozwiązania było 21zadań z języka polskiego, matematyki i przyrody. Na początku trzeba było uważnie przeczytać polecenia, a potem wybrać prawidłowe odpowiedzi. Należało obliczyć działania, rozpoznać symbole narodowe, zapisać wyrazy zgodnie z zasadami ortografii albo porównać obrazki i znaleźć różnice. Niektóre pytania były podchwytliwe.
Wszyscy bardzo się starali. Nawet, jeśli nie wszystko się udało i tak dużo się nauczyliśmy.
Zuzia Potrzebowska klasa II b
W grudniu 2011 roku rozpoczęliśmy w naszej szkole współpracę międzynarodową w ramach Programu eTwinning, działającego pod opieką Komisji Europejskiej i Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji, której głównym celem jest szeroko pojmowane wspieranie działań na rzecz rozwoju edukacji w Polsce. FRSE realizuje swój cel poprzez koordynację programów edukacyjnych Unii Europejskiej i nie tylko.
Nasza szkoła bierze udział w projekcie „Our on-line newspaper”, który założyły Lea Opravz Ostrelic ze Słowenii i Agnieszka Halicka z Zespołu Szkół nr 2 w Konstancinie-Jeziornie (Polska).
W projekcie biorą udział szkoły z następujących krajów:
Polska
Słowenia
Niemcy
Francja
Chorwacja
Portugalia
Turcja
Rumunia
O projekcie „Our on-line newspaper”:
Data zarejestrowania: 7 grudnia 2011
Liczba krajów partnerskich: 8
Nauczyciele odpowiedzialni w ZS2: Agnieszka Halicka (koordynator) i Wojciech Guszkowski (nauczyciel wspierający)
Tematyka: Wiedza o społeczeństwie, Języki obce, Dziennikarstwo, Geografia, Historia, Historia kultury, Informatyka/ICT, Język i literatura, Edukacja medialna, Polityka
Opis projektu:
W tym projekcie uczniowie będą dziennikarzami piszącymi artykuły do gazety on-line. Będziemy pisać na różne tematy mieszczące się w trzech obszernych blokach tematycznych:
- wiadomości z naszej szkoły,
- wiadomości z naszego miasta,
- wiadomości z naszego kraju.
Celami projektu są: twórcze pisanie w języku angielskim, użycie technologii ICT (informacyjno-komunikacyjnych) i poznanie szkół, miast i państw naszych partnerów. Uczniowie piszą artykuły, zamieszczają filmiki (nagrane wywiady, relacje wideo ze szkolnych uroczystości i wydarzeń sportowych itd.).
Języki: angielski
Wiek uczniów: 11-15 lat
Wykorzystywane narzędzia: e-mail, inne oprogramowanie (Powerpoint, wideo, zdjęcia i rysunki), Dziennik Projektu, Twinspace, wideokonferencje, publikowanie w sieci
Cele:
Głównym celem projektu jest zachęcanie do nauki języka i dialogu międzykulturowego (geografia, kultura, system szkolnictwa, sposób życia itd.). Uczniowie będą się uczyć jak pisać we współpracy zarówno ze swoimi kolegami z klasy, jak i partnerami z zagranicy i publikować artykuły w Internecie.
Oczekiwane rezultaty:
- rozwój umiejętności pisania i czytania ze zrozumieniem w obcym języku;
- rozwój umiejętności pisania w zespole i dokonywania korekty;
- rozwój umiejętności krytycznego myślenia podczas wyszukiwania, selekcjonowania i porządkowania istotnych informacji na wybrany temat;
- pisanie różnych typów artykułów (wywiadów, newsów, reportaży, fotoreportaży, tekstów reklamowych, przeglądów, esejów, recenzji, ogłoszeń itp.);
- poznanie pracy dziennikarza: praw i obowiązków dziennikarzy, przestrzeganie prawa autorskiego;
- robienie zdjęć cyfrowych i wykorzystywanie ich w artykułach;
- wykorzystanie narzędzi do pracy zespołowej w zakresie technologii informacyjno-komunikacyjnych do publikacji, edycji, komentowania i, jeśli to możliwe, oceniania artykułów;
- skuteczne komunikowanie się zarówno z kolegami z klasy, jak i z zagranicznymi partnerami;
- rozwój umiejętności międzykulturowych.
Projekt „Our on-line news paper” jest realizowany w ramach pracy Szkolnej Agencji Informacyjnej.
Opiekunowie SAI
Agnieszka Halicka
Wojciech Guszkowski
7 stycznia 2012 r. w Parafii św. Józefa przy ul. Jaworskiego odbyły się przesłuchania VII Konkursu Kolęd i Pastorałek. Jak co roku, zgromadził on przedstawicieli wszystkich okolicznych szkół, przedszkoli i parafii.
Z naszej szkoły, w kategorii „przedszkola i kl. 0 – solo” wystąpiły dwie uczennice klasy 0 c: Wiktoria Puchta i Alicja O’Brien, pod kierunkiem pani Anny Brzezińskiej. Wiktoria wykonała kolędę „Gdy śliczna Panna”, a Ala „Dzisiaj w Betlejem”.
W kategorii „kl. IV – VI – zespoły” wystąpiły trzy uczennice klasy VI: Klaudia Głowacka, Natalia Górecka i Weronika Szewczyk. Nasze trio zaśpiewało pastorałkę Ernesta Brylla „Wołaniem wołam cię”.
W niedzielę, podczas koncertu galowego, zostały ogłoszone wyniki konkursu. Trio z klasy VI zajęło III miejsce, a Wiktoria Puchta otrzymała wyróżnienie.
Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy i nagrody rzeczowe.
Siostra Katarzyna
Dnia 8 grudnia 2011 roku, na piątej godzinie lekcyjnej, zeszliśmy do sali gimnastycznej. Czekała tam na nas pani Katarzyna Kozicka – organizator apelu i pani Elżbieta Siwoń z Azylu Św. Franciszka.
Azyl to miejsce, gdzie trafiają bezdomne zwierzęta. Pani Ela opowiadała o zwyczajach i zachowaniach kotów. Zachęcała do pomagania bezdomnym czworonogom.
Wysłuchaliśmy też wierszy o zwierzętach i odśpiewaliśmy „Hymn czworonoga”. Na koniec pani Kasia rozdała dyplomy dzieciom, które szczególnie zasłużyły się w zbiórce pokarmu dla bezdomnych zwierząt
Zuzia Potrzebowska klasa II b
16 grudnia 2011 roku odbyły się klasowe jasełka. Uczniowie klasy 2b wcielili się w role Maryi, Józefa, Heroda, aniołów, królów, pasterzy i diabła. W przedstawieniu nie zabrakło tekstów humorystycznych.
Kolędy z młodymi artystami śpiewała również widownia. Potem zgodnie z tradycją podzieliliśmy się opłatkiem i złożyliśmy sobie życzenia świąteczne. Wszyscy chętnie próbowaliśmy słodkości, które przygotowali nasi rodzice.
To był uroczysty i niezapomniany wieczór.
Emilka Sobocińska klasa II b
Uczniowie naszej szkoły są bez wątpienia wspaniałymi sportowcami. Swój wysoki poziom pokazują nie tylko na zawodach organizowanych przez gminę, godnie reprezentując szkołę, ale również w rozgrywkach wewnątrzszkolnych. Od kilku lat odbywa się Szkolna Liga Piłki Siatkowej, w której bierze udział gimnazjum. Oczywiście w tym roku nie było inaczej.
W środę, 14 grudnia 2011 roku pojechaliśmy do Teatru Roma na spektakl pt. „Aladyn”. Poznaliśmy przygody biednego chłopca, który zakochał się w księżniczce Jasmin. Pewnego dnia Aladyn znalazł magiczną lampę, w której uwięziony był Dżin. Dzięki jego czarom chłopiec stał się bogatym księciem Ali.
Teraz może poślubić księżniczkę. W czasie ślubu Aladyn wyznaje, że jest biedakiem. Niechętny początkowo sułtan, wyraża zgodę na ślub. Wszyscy żyją potem długo i szczęśliwie. Uczciwość, sprawiedliwość i dobroć jak zwykle zwyciężyły.
Przedstawienie zostało oparte na arabskiej baśni „Opowieści z 1001 nocy”. Oglądając je, przenieśliśmy się w zaczarowany świat Agrabahu. Zachwyciły nas stroje aktorów, piękna muzyka i zaskakujące efekty specjalne. Spektakl był magiczny i niezwykle kolorowy. Bardzo się nam podobał.
Iga Poźniak klasa II b
W sobotę, 10 grudnia 2011 roku, o godzinie 11.00 w szkole rozpoczął się kiermasz świąteczny. Można było kupić: ozdoby choinkowe, świeczki, kartki świąteczne, choinki z papieru i z szyszek oraz słodkie pierniki. Na niektórych stoiskach były bardzo ładne bombki z papieru oraz bombki wyklejane kolorowym papierem z brokatem. Była nawet choinka na baterie. Większość tych ozdób wykonały dzieci.
W małej sali gimnastycznej odbył się festiwal kolęd polskich i angielskich. Otwarto również kawiarenkę, w której można było napić się kawy oraz zjeść przepyszne ciasta upieczone przez rodziców.
O godzinie 15.00 zakończono kiermasz. To był udany dzień. Wszyscy byli bardzo zadowoleni
Marcel Chwiałkowski klasa II b
10 listopada 2011 roku klasy drugie pojechały do TEATRU MUZYCZNEGO ROMA na spektakl pt. „Adonis ma gościa”.
Akcja przedstawienia rozgrywa się w klatce dla ptaków. Zamieszkuje ją piękna i utalentowana papuga, która nic nie wie o otaczającym świecie. Uważa się za króla.
Pewnego dnia w „pałacu” Adonisa pojawia się wrona – Węgiel. Na początku między ptakami dochodzi do nieporozumień. Jednak pod wpływem rozmów i wspólnych zabaw papuga i wrona stają się najlepszymi przyjaciółmi. Węgiel uczy Adonisa latać, aby mogli razem uciec z klatki. Wspólnymi siłami udaje im się osiągnąć zamierzony cel.
Przedstawienie bardzo nam się podobało. Nie możemy doczekać się następnej tak wspaniałej wycieczki.
Benio Chromiński klasa II b
5 stycznia 2012 roku. Zbiórka pieniędzy na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i dyskoteka.
W Polsce działa 1513 sztabów WOŚP.
Wiele z nich utworzonych jest przez szkoły.
Odbywa się 140 tzw. imprez zamkniętych.
Impreza zamknięta np. koncert, dyskoteka może odbyć się przed Wielkim Finałem pod warunkiem nie wychodzenia na ulicę. Nie może być również ogólnodostępna.
Uczniowie Zespołu Szkół nr 2 przy ulicy Żeromskiego zapragnęli Jubileuszowy Finał wesprzeć poprzez utworzenie własnego sztabu. Pomysł został doprowadzony do skutku.
Po załatwieniu wszystkich formalności przystąpiono do działania.
Każda klasa wystawiła swoich wolontariuszy i otrzymała swoją puszkę oraz serduszka.
Cała szkoła została oblepiona plakatami reklamującymi XX Finał.
W dniu 5 stycznia od godziny 7.30 rozpoczęła się zbiórka pieniędzy wśród rodziców, nauczycieli, pracowników oraz uczniów.
Uczniowie z sekcji multimedialnej ustawili na korytarzu telebim na którym w czasie przerw można było oglądać filmy reklamujące Orkiestrę oraz teledyski.
Ostatnim punktem dnia była wieczorna dyskoteka. Dochód z dyskoteki zostanie przeznaczony oczywiście do wspólnej kasy WOŚP-u.
Z uwagi na fakt, że sztab szkolny zorganizowano po raz pierwszy, dokumenty zostały przekazane w ostatniej chwili, serduszka i identyfikatory również, organizatorzy postanowili, że w tym roku szkolni wolontariusze nie będą uczestniczyli w zbiórce ulicznej.
W sumie impreza była bardzo udana. W XX Finale mieli możliwość wzięcia udziału praktycznie wszyscy uczniowie szkoły ich nauczyciele oraz wielu rodziców (najmłodszych do szkoły przywożą czy przyprowadzają rodzice).
Impreza przyczyniła się do popularyzacji idei Jurka Owsiaka w społeczności szkolnej. Zebrane zostały również określone fundusze. Dzięki wielkiej akcji propagandowej zareklamowano również XX Finał wśród członków społeczności „dwójki”.
Szefem sztabu w „dwójce” była pani Mariola Rutkowska. W działania sztabu zaangażował się Samorząd Uczniowski, którego opiekunem jest pani Danuta Sacewicz. Działania sztabu wsparli również nauczyciele wychowania fizycznego (Jolanta Mikulska, Andrzej Rowiński, Bartosz Wilczak) oraz wiele innych osób dobrej woli. Dziękujemy.
Organizatorzy
10 grudnia 2011 roku w naszej szkole odbył się kiermasz świąteczny. Towarzyszyły mu liczne wydarzenia, m. in. przygotowany przez nauczycieli języka angielskiego i niemieckiego koncert kolęd i piosenek bożonarodzeniowych. Uczniowie starszych klas szkoły podstawowej i gimnazjum zaprezentowali wybrany przez siebie repertuar. Kolędy i piosenki świąteczne przeplatane były wykonywanymi przez Kubę Martina z klasy I bg na wiolonczeli nastrojowymi kolędami.
Na rozpoczęcie koncertu uczniowie zaśpiewali kolędę „Cicha noc” w języku polskim, angielskim i niemieckim. Następnie soliści i małe chórki zaśpiewali m.in. znaną piosenkę „Rudolph – the red-nosed Reindeer”, „Merry Christmas everyone”, „Last Christmas” oraz niemiecką nastrojową piosenkę „Kling Glöckchen”. Koncert zakończyło wykonanie utworu „Pada śnieg”/”Jingle bells”/”Schlittenfahrt” ponownie w trzech językach – polskim, angielskim i niemieckim.
Co odkryli młodzi dziennikarze na wycieczce w telewizji Polsat? Dlaczego reklamy są takie długie? Czy w telewizji pracują małżeństwa? Dowiecie się czytając nasz reportaż!
30 listopada 2011 roku czwartkowa grupa zajęć dziennikarskich odbyła wycieczkę do siedziby głównej telewizji Polsat. Aby dotrzeć na miejsce musieliśmy podróżować środkami lokomocji takimi jak: autobus i metro. Gdy wreszcie dotarliśmy do celu pani Paulina - nasza przewodniczka - zaprowadziła nas na siódme piętro do sali konferencyjnej, w której odbyło się spotkanie z dyrektorem Bogusławem Chrabotą, który pracuje w telewizji już 21 lat. Konferencja trwała od 12:10 do 13:10. Okazało się, że Pan Bogusław ma bardzo szerokie zainteresowania – jest satyrykiem, dziennikarzem, podróżnikiem, pisarzem, poliglotą oraz zapalonym sportowcem.
Z opowieści Pana Chraboty dowiedzieliśmy się, że praca dziennikarza jest bardzo fascynującym zajęciem. W sali konferencyjnej niczym prawdziwi dziennikarze, przeprowadziliśmy wywiad na temat jego pracy. Pan Bogusław opowiedział nam, co, jego zdaniem, należy robić, by być dobrym w tym fachu. Uważa, że przede wszystkim należy czekać na odpowiedzi i wysłuchać ich, zwracając uwagę na wszystkie szczegóły. Poza tym, powinno się mieć otwartą głowę, czyli przyswajać różne wiadomości, zaczerpnięte z rozmaitych źródeł. Trzeba też przygotowywać się dobrze do każdego reportażu i wywiadu. Gdy w planach mamy podróż do innego kraju, czy innej miejscowości, warto o tym miejscu poczytać i dowiedzieć się więcej. Znajomość języków obcych jest przy tym bardzo przydatna, powinno się również obowiązkowo znać język angielski. Pan Chrabota zaznaczył przy tym, że nauki tej nie warto odkładać na później, ponieważ wiedzę najłatwiej przyswaja się w młodym wieku. Trzeba też wyrażać się poprawną polszczyzną, warto mówić z poprawną dykcją, aby nasi rozmówcy mogli nas dobrze zrozumieć. Pan Bogusław podkreślił, że aby być dobrym dziennikarzem należy umieć szybko i płynnie czytać.
Dowiedzieliśmy się również, że Indochiny leżą między Indiami, a Chinami oraz, że praca architekta i informatyka jest bardzo potrzebna w telewizji.
Po wykładzie nasz kolejny przewodnik pan Marcin Zdanowicz oprowadził nas po Polsacie i opowiedział o działalności Polsat News, jego własnej pracy i o pracy jego kolegów.
Zaprowadził nas do pokoju open space, gdzie dziennikarze w oszklonym pomieszczeniu obrabiali świeże zdjęcia i pisali teksty. Dowiedzieliśmy się jak robione są filmy i jak odbywa się odbieranie sygnałów z satelity. Polsat News jest nadawany na żywo, a materiały puszczane pomiędzy są zbierane przed programem w różnych miejscach i zapętlone czyli puszczane w kółko.
W newsroomie zobaczyliśmy multum dziennikarzy pracujących na dwóch komputerach każdy. Jeden ze sprzętów był wykorzystywany do składania materiału filmowego, a drugi do obróbki tekstu. Aby dziennikarze nie mylili się podczas prac, klawisze na klawiaturze miały różne kolory, a skróty klawiszowe specjalnie oznaczone. Dziennikarze nie byli zabiegani, ponieważ w siedzibie głównej nie działo się nic ciekawego. Gdyby wydarzyło się coś ważnego i niespodziewanego, w newsroomie panowałoby niemałe zamieszanie.
Następnie udaliśmy się na pierwsze piętro, gdzie znajdowała się reżyserka. Panowała tam absolutna cisza. Z reżyserki wychodziło się na „balkon” nad studiem, w którym odbywała się transmisja na żywo. Trzeba tam było zachowywać się bardzo cicho, inaczej pożegnalibyśmy się z dalszym zwiedzaniem.
Czekając, aż zwolni się studio, obejrzeliśmy garderobę i charakteryzatornię, a także zrobiliśmy zdjęcia jednej z gwiazd Polsatu - Paulinie Sykut.
W czasie kiedy emitowane były reklamy mieliśmy pięć minut by zobaczyć na własne oczy studio. Stawaliśmy za kamerami, a także robiliśmy wiele zdjęć, między innymi z Katarzyną Zdanowicz. Nasi ludzie są przekonani, że młoda dziennikarka jest żoną Marcina Zdanowicza przewodnika, niestety tych informacji nie udało się nam potwierdzić. Musieliśmy szybko wyjść ze studia, ponieważ zaczynał się kolejny program na żywo. Dlatego usiedliśmy w poczekalni i oglądaliśmy w telewizorze dopiero co zwiedzone pomieszczenie.
Poznając Polsat News dowiedzieliśmy się również, że istnieje Fundacja Polsat, która jest odrębnym bytem. Stacja za pomocą tej działalności pomaga śmiertelnie chorym dzieciom w wygraniu z chorobami. Nie dotarliśmy jednak do ich siedziby głównej.
Na koniec kilka osób zrobiło sobie zdjęcie przy „kostce” z logami prawie wszystkich stacji Polsatu.
Tym wydarzeniem zakończyliśmy naszą trzygodzinną wycieczkę.. Dowiedzieliśmy się dużo nowego na temat dziennikarstwa. Z pewnością przyda nam się to w przyszłości, a szczególnie tym, którzy marzą o takiej karierze.
Autorzy tekstu i zdjęć:
uczestnicy warsztatów dziennikarskich ze szkoły podstawowej
Ekscytacja, hazard i radość towarzyszyły nam w czasie wycieczki do siedziby Polsatu. Niesamowite spotkanie z jednym z założycieli tej słynnej stacji telewizyjnej i ze wspaniale śmiejącym się w ekranie słoneczkiem. Co zobaczyliśmy, z kim mieliśmy przyjemność rozmawiać i co ciekawego doświadczyliśmy na tej niezwykłej wyprawie? Zapraszamy do zapoznania się z bardzo wciągającym reportażem... :)
W piękny, wtorkowy poranek - był to 22 listopada - wyruszyliśmy na podbój Polsatu. Około godziny 10 opuściliśmy teren naszej szkoły i udaliśmy się na najbliższy przystanek autobusowy. Oczekując debatowaliśmy i spekulowaliśmy, czy przyjedzie stary gruchot, czy nowy, komfortowy, niskopodłogowy autobus ZTM. Ku naszemu zadowoleniu przyjechał ten, na który liczyliśmy!
Po pewnym czasie dojechaliśmy na miejsce…
Z zewnątrz budynek telewizyjny nie zrobił na nas dużego wrażenia, ponieważ nie wyróżniał się od innych warszawskich budowli. Był ze szkła – wydawał się chłodny. Wszystko zmieniło się wraz z chwilą, w której weszliśmy do środka. Po chwili oczekiwania, zjawiła się pani, która zaprowadziła nas do sali konferencyjnej. Zajęliśmy tam miejsca wokół dużego stołu. Nadszedł czas na spotkanie z Panem Bogusławem Chrabotą, jednym z założycieli telewizji Polsat, który obecnie pełni funkcję redaktora naczelnego.
Pan Bogusław Chrabota opowiadał nam o telewizji komercyjnej, o jej początkach i o tym jak funkcjonuje obecnie. Z pasją i ekscytacją opowiadał o swojej pracy. Jeden z naszych kolegów zadał podstawowe pytanie o charakter stacji. Dowiedzieliśmy się, że Polsat jest telewizją komercyjną - finansowaną z reklam. Kiedy powstał Polsat? Jak się okazuje jest starszy od nas - w 1993 roku, a właściwie pierwszy sygnał poszedł w świat w grudniu 1992 roku.
Pan Chrabota twierdzi, że najważniejszymi cechami dziennikarza są ciekawość świata i umiejętność zadawania pytań. Zwrócił naszą uwagę na to, że dziennikarstwo nie jest łatwym zawodem, bo 95% to ciężka praca, a zaledwie 5% - talent. Nie bez znaczenia jest również fakt, że prezenter musi dobrze wyglądać na wizji - po prostu „kamera musi go lubić”. Podkreślił, że znajomość języków, głównie angielskiego, jest priorytetowa w pracy dziennikarza. Uczcie się, uczcie języków przyszli dziennikarze! Pan Bogusław na podstawie swoich doświadczeń mówił: Reporter jadąc w teren musi pamiętać o czterech podstawowych pytaniach, na które musi znaleźć odpowiedź - gdzie? kto? kiedy? co?
Całe spotkanie opierało się na zadawaniu pytań przez uczestników wycieczki i bardzo ciekawych i intrygujących odpowiedzi, udzielanych przez Pana Chrabotę. Gestykulacja, postawa ciała i otwartość pana Bogusława sprawiły, że przekazywane przez niego informacje były dla wszystkich dobrze przyswajane. Do zadawania pytań zachęcał nas gadżetami takimi jak: długopis czy smycz z logo Polsatu.
Kiedy już zaspokoiliśmy swoją ciekawość, a wszystkie gadżety znalazły swoich właścicieli, nadszedł czas na zwiedzanie budynku. Pan Marcin Zdanowicz, koordynator Produkcji Pionu Informacyjnego, który opowiadał nam o pracy swojej oraz tutejszych ludzi. Można było zauważyć, że był bardzo zaangażowany w to, co mówił.
Szliśmy jasnym, długim korytarzem, w którym słychać było tylko dźwięk palców uderzających o klawiaturę. U celu zobaczyliśmy duży pokój wypełniony telewizorami oraz rzędami komputerów. Pan Zdanowicz wyjaśnił nam, że News Roomy to miejsca, gdzie dziennikarze pracują posługując się specjalnym, określonym systemem. Ich wysiłek trwa nieprzerwanie 18 godzin na dobę.
Chwilę później mieliśmy okazję zobaczyć reżyserkę. Panowało tam zorganizowanie, a także spokój i harmonia. Na twarzy reżysera malowało się skupienie, gdyż spoczywała na nim odpowiedzialność za emisję całego programu.
Po powrocie z reżyserki jeden z kolegów zadał pytanie naszemu przewodnikowi Czym zajmuje się wydawca? Dowiedzieliśmy się, że jego głównym obowiązkiem jest selekcjonowanie informacji. Jeżeli do redakcji dotrze materiał o ważnych wydarzeniach ze świata, które należy szybko umieścić na antenie, mają one pierwszeństwo i są puszczane na żywo.
Najpierw poszliśmy do sali o nazwie „Open Space”, gdzie mogliśmy zaobserwować, jak wygląda codzienna praca dziennikarzy. Podczas oprowadzania, zadawaliśmy różne pytania, zaczynając od tego, czy trudne jest wykonywanie danej pracy, kończąc na tym, jak wygląda zwyczajny dzień pracownika telewizji Polsat. Odpowiedzi nie były jednolite, gdyż każdy wykonuje inne zadanie. Pomimo iż zawód dziennikarza wymaga dużego poświęcenia i zaangażowania jest satysfakcjonujący.
Pomijając fakt, że wizyta w studiu nagraniowym nie była zaplanowana, Pan Marcin zrobił nam bardzo miłą niespodziankę :) i mieliśmy „aż” siedem minut żeby zwiedzić to sławne miejsce, którego wyposażenie, jak się dowiedzieliśmy, przyjechało w trzech tirach. O dziwo, w studiu panowała bardzo spokojna atmosfera mimo zbliżającego się wejścia na antenę. Najbardziej zaskoczyła nas wielkość pomieszczenia – w telewizji sprawia ono wrażenie o wiele bardziej obszernego. W pewnym momencie, ku naszemu zdziwieniu, ujrzeliśmy nasze zaskoczone i pełne zachwytu twarze na ścianie telewizyjnej tuż za prezenterem, z którym chwilę później robiliśmy zdjęcia. Przerwało nam jednak wejście pani wizażystki, która szybko poprawiła, i tak już mocny, makijaż prowadzącego popołudniowe wiadomości.
Zakończeniem naszej wycieczki była wizyta w garderobie, w której dziennikarze i prezenterzy są przygotowywani przed wejściem na wizję. Wtedy Pan Marcin Zdanowicz opowiedział nam kilka ciekawostek jak o niezdrowym wpływie nadmiaru makijażu na skórze prezenterów i prezenterek, które skarżą się z tego powodu. Inną bardzo interesującą informacją jest fakt, że prowadzący programy nie występują na wizji we własnych ubraniach - są one zapewniane, tak jak cały sztab stylistów przez stację Polsat.
I tak dotarliśmy do końca naszej wycieczki. Wszyscy byliśmy bardzo zadowoleni i mamy nadzieję, że to nie była nasza ostatnia wizyta w studiu medialnym.
Autorzy tekstu i zdjęć:
uczestnicy warsztatów dziennikarskich z gimnazjum
W związku ze zbliżającym się Świętem Zmarłych 27 października 2011r dzieci z klas ,,O” odwiedziły Grób Nieznanego Żołnierza Węgierskiego w Chojnowskim Parku Krajobrazowym.
W programie wycieczki było:
- sprzątanie grobu,
- złożenie wiązanki przygotowanej przez dzieci,
- zapalenie zniczy,
- wspólna modlitwa.
Wycieczka poprzedzona była rozmową na temat Święta Zmarłych, grobów nieznanych żołnierzy poległych w czasie wojny na polskiej ziemi.
Rok 2011 jest ustanowiony przez Sejm i Senat Rzeczypospolitej Rokiem Marii Skłodowskiej-Curie, wielkiej polskiej uczonej i dwukrotnej laureatki nagrody Nobla. Nasza wielka rodaczka swój naukowy sukces osiągnęła dzięki niezwykłej determinacji, odwadze, wytrwałości i oczywiście wielkiej pasji.
Dla Koła Chemicznego z naszej szkoły stało się to okazją do zapoznania się z Jej życiem i naukową działalnością. W tym celu 23 listopada wraz z koleżankami i kolegami ze Słomczyna ruszyliśmy na wycieczkę Jej śladami po Warszawie. Odwiedziliśmy miejsce Jej urodzin: Freta 16 – mieści się tam Muzeum Marii Skłodowskiej –Curie. Zwiedziliśmy kościół, w którym została ochrzczona. Na trasie naszej wycieczki znalazły się też Centralna Biblioteka Rolnicza, Dom Polonii, Hotel Bristol, Pałac Jabłonowskich, Uniwersytet Warszawski. Byliśmy także przy siedzibie Centrum Onkologii – Instytucie im. M. Skłodowskiej-Curie przy ul Wawelskiej, gdzie wciąż rośnie drzewo klon jawor , zasadzony przez uczoną w dniu otwarcia tego budynku. Obejrzeliśmy także artystyczne instalacje np. Rower Atomowy, Ręka Marii czy Siedziska na Trakcie Królewskim.
To jeszcze nie koniec.
2 grudnia członkowie koła uczestniczyli w Maratonie Jądrowym, który odbywał się w Starej Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. W programie były wykłady profesorów UW oraz pokazy eksperymentów chemicznych i fizycznych.
Z tych wycieczek wróciliśmy z bagażem wiedzy, bogatsi o kolejne doświadczenia. Zdobyta wiedza przydała się na konkursie interdyscyplinarnym pod nazwą: Wokół odkryć naukowych polskiej noblistki Marii Skłodowskiej – Curie. Konkurs ten organizuje Mazowieckie Samorządowe Centrum Doskonalenia Nauczycieli na zlecenie Mazowieckiego Kuratora Oświaty. Jesteśmy już po etapie szkolnym. Trzymajcie za nas kciuki na etapie rejonowym.
Agata Czarny.
Dnia 9 grudnia 2011 r. w hali GOSIR-u rozegrany został Mikołajkowy Turniej Piłki Nożnej dla uczniów z klas trzecich szkół podstawowych z terenu naszej gminy. W sumie na rozgrywkach stawiły się reprezentacje ZS1, ZS3, ZS5, Montessori oraz drużyna ZS2 w składzie: Feliks Wielkopolan, Arek Kapitan, Robert Bentkowski, Kuba Piórkowski, Aron Egens, Szymon Zarzycki, Mikołaj Firlej, Michał Dylicki, Jaś Mautur, Max Matysek i Stefan Grabowski. Nasz zespół od pierwszych minut niezwykle zaciętej gry przeważał i to szczególnie w ataku. Szymon Zarzycki okazał się bezwzględny dla przeciwników, strzelając cztery bramki w trzech wygranych meczach.
Ulegliśmy jedynie reprezentacji ze szkoły Montessori. Ostatecznie w Turnieju zajęliśmy wysokie drugie miejsce.
Jan Nowacki
8 listopada 2011roku naszą klasę odwiedzili policjanci. Opowiadali nam o przepisach ruchu drogowego oraz o bezpieczeństwie na drodze. Pokazali również film, którego bohater uczył nas, jak należy zachować się na ruchliwej ulicy.
Otrzymaliśmy od policjantów światełka odblaskowe, które przyczepione do plecaków sprawią, że będziemy wieczorem bardziej widoczni dla kierowców.
Spotkanie było udane. Mogliśmy wiele nauczyć się na temat bezpieczeństwa.
Benio Chromiński klasa II b
W czwartek, 24 listopada 2011 roku przyjechała do nas pani Tosia z laboratorium „Szalonych naukowców”. Rozłożyła na stole różne rzeczy i składniki do przeprowadzania eksperymentów.
Rozmawialiśmy o rodzajach wiatrów, powstawaniu huraganów i tornad. Następnie pani z urządzenia podłączonego do prądu „wyczarowała” mini – błyskawicę. Później za pomocą dwóch połączonych butelek z wodą pokazała nam jak powstaje trąba powietrzna. Wszyscy zrobiliśmy w grupach to doświadczenie.
Kolejnym eksperymentem był wybuch wulkanu. Użyliśmy do tego sody oczyszczonej i octu. Z korka i plasteliny zrobiliśmy wulkan.
Wszystkie doświadczenia były ciekawe i pouczające. Nauka poprzez zabawę bardzo nam się podobała.
Iga Poźniak klasa II b
30 listopada urządziliśmy w klasie wróżby andrzejkowe. Iga była wróżką. Przy pomocy czarodziejskiej kul przepowiadała przyszłość chłopcom. Dawid wspaniale spisał się w roli wróżbity.
Było dużo śmiechu i żartów. To był przyjemny dzień.
Klasa II b
24 listopada 2011 r. w naszej szkole odbyły się gminne zawody szkół podstawowych w minikoszykówce chłopców. Reprezentacja naszej szkoły zajęła trzecie miejsce.
W pierwszym starciu pokonaliśmy szkołę Montessori, ale później ulegliśmy Szkole Podstawowej nr 1 i nr 3.
Naszą szkołę reprezentowali:
Zapraszamy do galerii zdjęć.
Bartosz Wilczak
5 grudnia 2011r. razem z p. Anną Woźniak pojechaliśmy do klubu sportowego Legia.
O godzinie 9 wyjechaliśmy spod szkoły. Na godzinę 10 byliśmy umówieni z panem Wojciechem Hadajem. Przyjechaliśmy przed czasem, więc mieliśmy czas na obejście stadionu. Niestety nie było okazji, aby zobaczyć boiska i nie zobaczyliśmy się z piłkarzami, ponieważ udali się na mecz z Zagłębiem Lublin.
W skład reprezentacji naszych ulubieńców wchodzą:
Marijan Antolowić, Dusan Kuciak, Jakub Szumski, Wojciech Skaba – bramkarze
Artur Jędrzejczyk, Dickson Choto, Michał Żewłakow, Tomasz Kiełbowicz, Jakub Wawrzyniak, Inaki Astiz Ventura, Marcin Komorowski, Srdja Kneżewić, Jakub Rzeźniczek – obrońcy
Janusz Gol, Dominik Furman, Emanuel de Jesus Bonfim Evaristo, Ariel Borysiuk, Ivica Vrdoljak, Rafał Wolski, Maciej Rybus, Miroslav Radović, Michał Żyro, Moshe Ohayon, Daniel Łukasik – pomocnicy
Michal Hubnik, Michał Kucharczyk, Jakub Kosecki, Michał Efir, Maciej Górski, Danijel Ljuboja- napastnicy
Kiedy spotkaliśmy się z panem Hadajem, opowiedział on nam o historii klubu. Ciekawostką jest to, że Legia wiele razy zdobyła Puchar Polski.
Z wielką przyjemnością chciałybyśmy zachęcić wszystkich do uczestnictwa w licytacji zdjęć z autografami piłkarzy Legii. Odbędzie się ona 10 grudnia w Zespole Szkół nr 2 w Konstancinie-Jeziornie na kiermaszu świątecznym.
Magda Bachurska
Ola Jaszczyńska
Tradycyjnie w ostatni dzień października uczniowie klas drugich gimnazjum oraz nauczyciele Elżbieta Rydel-Piskorska, Agata Kijo, Jolanta Mikulska, Bartosz Wilczak i Jan Nowacki udali się na cmentarz w Skolimowie. Jak co roku młodzież wysprzątała grób Wacława Gąsiorowskiego – pisarza, społecznika, zasłużonego dla Konstancina sołtysa. Następnie delegacja gimnazjalistów złożyła wiązankę w narodowych biało-czerwonych barwach i zapaliła znicze. Minutą ciszy uczczono pamięć wielkiego Polaka zamieszkującego w naszym mieście w ostatnich latach przed wybuchem drugiej wojny światowej.
W sąsiedztwie grobowca Wacława Gąsiorowskiego znajduje się grób Jana Wróblewskiego. I nie jest to przypadek. Jan Wróblewski był przyjacielem pisarza, pełnił funkcję zastępcy sołtysa wówczas, gdy sołtysem był Wacław Gąsiorowski. W latach wcześniejszych był kierownikiem naszej szkoły, gdy ta mieściła się w drewnianym budynku na Grapie. Na grobie pierwszego kierownika szkoły młodzież również sprzątnęła liście i zapaliła znicze.
Następne odwiedzone groby, gdzie w zadumie uczniowie zapalili znicze to miejsca wiecznego spoczywania Ireny Związek i Jadwigi Dąbrowskiej. Obie panie zarządzały naszą szkołą w latach sześćdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku. Obecne były jeszcze na uroczystości 50-lecia szkoły w murach przy ulicy Żeromskiego.
W grupie uczniów udającej się na cmentarz byli członkowie szkolnego koła „Caritas”. Oni to doprowadzili do porządku grób księdza kanonika parafii w Konstancinie - Eugeniusza Żelazowskiego i jego matki. Inna grupa młodzieży wysprzątała groby żołnierskie i pomagała najmłodszym uczniom z Zespołu Szkół nr 1 ustawiać zapalone znicze na grobach obrońców ojczyzny.
Coroczne wyjazdy młodzieży szkolnej wraz z nauczycielami na miejscowy cmentarz w Skolimowie mają na celu zachowanie pamięci o ważnych dla miasta i szkoły postaciach. Służy to budowaniu lokalnego patriotyzmu.
Elżbieta Rydel-Piskorska
19 października 2011 roku do naszej szkoły przyjechała pani z wydawnictwa „Zakamarki ”. Siedząc wygodnie w fotelu, przeczytała nam fragment książki pt. „Tajemnica diamentów”.
23.10.11 odbyła się wycieczka „Jeziorna - ocalić od zapomnienia”, zorganizowana przez klub „Traper”. Wszyscy uczestnicy rajdu zebrali się około godziny 10.00 przed sklepem Aura przy rondzie w Jeziornie.
Podczas wycieczki mogliśmy zobaczyć najstarsze zabytki Jeziorny. Przy ul. Bielawskiej 10a zachował się parterowy budynek mykwy, wzniesiony ok. 1920 roku. Kilka lat temu mykwa została przejęta przez Gminę Wyznaniową Żydowską w Warszawie. W 2010 r. budynek został wpisany do rejestru zabytków. Mykwa to w judaizmie zbiornik z bieżącą wodą (niekiedy basen) do ablucji, czyli rytualnego obmycia ciała oraz mycia naczyń skalanych nieczystością rytualną. Od średniowiecza łączona była z łaźnią, również określaną tym tytułem.
Następnym punktem rajdu był dom pożydowski przy ul. Koziej nr 3. Zachowała się tabliczka z nazwiskiem właścicielki żydowskiego pochodzenia. Zwiedziliśmy synagogę, która znajdowała się przy ul. Bielawskiej, w domu Abrama Konigsteina, wieloletniego prezesa miejscowej Gminy Żydowskiej. Podczas II wojny światowej, tuż przed likwidacją skupiska żydowskiego w Jeziornie, A. Konigstein wywiózł zwoje Tory oraz inne księgi religijne do Warszawy i ukrył je w mieszkaniu jego córki Blimy Chajbentregier z d. Konigstein. Przy ul. Pańskiej 7. po drugiej stronie ronda, na rogu ul. Piaseczyńskiej i Warszawskiej swój warsztat miał przedwojenny kowal. Widzieliśmy także stary, drewniany krzyż z XIX wieku, przed którym zatrzymywali się pielgrzymi.
Przy ul. Szkolnej widzieliśmy przedwojenny dom z zabytkowymi okiennicami. Zobaczyliśmy również ganek opuszczonego domu, znajdującego się na tak zwanej Argentynie. Kolejną atrakcją był dom pana Jana Golika przy ul. Nadwodnej. Zwiedziliśmy także dom przy ul. Niskiej. Można było tam obejrzeć kapliczkę i misterne wykończenia.
Uważam, że ta wycieczka była jedną z ciekawszych, jakie zorganizował klub „Traper”. Dowiedziałam się wiele o miejscu, w którym mieszkam.
Monika Staszczyk
Na początku października delegaci z Konstancina-Jeziorny pojechali do Denzlingen w Niemczech. Wyjazd dotyczył świeżo zawiązanej przyjaźni miast. Goście z państwa graniczącego z naszym już raz odwiedzili uzdrowisko. Ich czerwcowa wizyta była bardzo udana, więc zostaliśmy zaproszeni do nich. Rewizyta została szczegółowo zaplanowana już w wakacje.
Głównym celem wyjazdu było podpisanie aktu współpracy miedzy miastami. Do Denzlingen udali się przedstawiciele Rady Miasta, osoby zaangażowane we współpracę polsko-niemiecką i inni. W przedsięwzięciu wzięły udział również dwie reprezentantki młodzieży - uczennice naszej szkoły: Monika Staszczyk i Weronika Mądra.
Wyjechaliśmy ok. 8 rano spod budynku Urzędu Miasta. Podróż razem z noclegiem przy granicy zajęła dwa dni. Kiedy zmęczeni jazdą autokarem dotarliśmy wreszcie do zamierzonego celu czekał już na nas komitet powitalny. Mieszkańców Konstancina zaproszono na krótkie przyjęcie. Zastępca burmistrza powiedział kilka ciepłych słów, a po nim jeszcze parę innych osób. Zostaliśmy poczęstowani preclami i ciastem. Następnie rozeszliśmy się do rodzin, które podjęły się naszego przyjęcia.
Schwarzwald jest górzystym terenem, więc nazajutrz z przyjemnością wybraliśmy się w góry. Pierwszym punktem programu był piękny, gotycki kościół świętego Piotra w miejscowości o tej samej nazwie. Był on położony na dużej wysokości, więc dotarcie na miejsce trochę nam zajęło. W tym czasie pan przewodnik przekazał nam wiele ciekawych informacji.
Dowiedzieliśmy się, że nazwa „Czarny Las” pochodzi od czarnych plamek na drzewach w miejscowych lasach. Ten region jest najcieplejszy w całym państwie, dzięki czemu zyskał nazwę „Toskanii Niemiec”. Jest popularny wśród turystów i ma bardzo rozwiniętą agroturystykę. Jest tam dużo hoteli i gospód (Gasthof), przyjmujących zagranicznych gości.
Następnie wybraliśmy się na spacer po lesie. Wspięliśmy się na wzniesienie w pobliżu Wąwozu Ravena, który przecina kolej Schwarzwaldbahn. Mieliśmy okazję zobaczyć dom, w którym podczas swojej podróży przez góry nocował Johann Wolfgang von Goethe (Goethehaus). W drodze do Freiburga, przejeżdżaliśmy wzdłuż Höllental, czyli doliny Piekła.
W mieście zwiedziliśmy starówkę, w tym zabytkową, gotycką Katedrę Najświętszej Marii Panny. Na rynku mieliśmy okazję spróbować miejscowej kiełbasy. Zobaczyliśmy stary i nowy ratusz. Ten drugi jest często odwiedzany przez ważnych gości – ostatnio nocował tam papież Benedykt XVI. Dowiedzieliśmy się, że Freiburg ma swoje miasta partnerskie niemalże na całym świecie – w Austrii, Hiszpanii, Włoszech, Turcji, Japonii, a nawet w Stanach Zjednoczonych.
Następnego dnia dorośli udali się na wykłady profesora Kopnarskiego o strukturze i znaczeniu organizacji pozarządowych w społeczeństwie i pani Małgorzaty Zarzyckiej o działaniach inicjatywy obywatelskiej, o stowarzyszeniach. My jednak spędziłyśmy ten dzień z naszymi niemieckimi rówieśnikami w szkole. Byłyśmy obserwatorkami kilku lekcji. Na tej podstawie możemy stwierdzić, że sale lekcyjne są wyposażone w nowoczesny sprzęt, taki jak ruchome tablice, rzutniki w każdej klasie oraz monitory. Każda klasa jest przystosowana do danego przedmiotu, np. w pracowniach chemicznych znajdują się stanowiska do przeprowadzania doświadczeń.
Tego dnia dołączyli do nas burmistrzowie i artyści z Konstancina.
Spotkaliśmy się w pełnym składzie w stołówce szkolnej. Podano nam typowo niemieckie danie – kiełbasę z krwi, tak zwany Blutwurst oraz Leberwurst, czyli wyrób z wieprzowych podrobów. Do tego dostaliśmy puree ziemniaczane i kapustę kiszoną.
Na deser dostaliśmy deser cytrynowo-czekoladowy.
W sobotę rano odbyła się uroczystość podpisania aktu partnerstwa między Konstancinem-Jeziorną a Denzlingen. Dokument podpisali burmistrz Kazimierz Jańczuk i burmistrz Hollemann.
Później udaliśmy się do Kultur&Bürgerhaus – domu kultury, gdzie wszyscy goście zasiedli do obiadu. Na wieczór zaplanowano biesiadę i degustację win w winnicy „Otto&Martin Frey”. Na początku spotkania pan Frey wypowiedział się na temat wieloletniej tradycji i skomplikowanego procesu produkcji wina. Kiedy dorośli korzystali z okazji wypróbowania alkoholu, przedstawicielki Gimnazjum nr 2 prezentowały ludowe stroje. Polski ubiór zrobił furorę.
Następnego dnia dorośli odbyli podróż do Strassburga, aby zagłosować w wyborach do polskiego parlamentu.
Kiedy pełnoletni uczestnicy wyjazdu oddawali głosy na swoich kandydatów, przedstawicielki młodzieży uczyły się w szkole. Naszymi lekcjami były: język niemiecki, chemia i język francuski. Sale lekcyjne w szkole w Denzlingen zostały wyposażone w komputery, rzutniki i tablice, ale nie takie jak u nas, ale obszerne, podwójne albo potrójne i przesuwane.
W ciągu tych trzech godzin zdążyłyśmy zaobserwować kilka różnic między szkołą niemiecką, a polską. Pierwszą z nich, na którą zwróciłyśmy uwagę już na samym początku, była temperatura w klasach. Jest w nich znacznie zimniej niż w naszych szkolnych pomieszczeniach. Uczniowie, ku naszemu zdziwieniu, wcale nie marzli. Widocznie byli bardziej zahartowani od nas. To potwierdziło stereotyp o dużej oszczędności Niemców z regionu Schwarzwaldu. Kolejną rzeczą były okna. W każdej klasie było ich tak dużo, że sprawiały wrażenie przeszklonej ściany. Mnóstwo światła wpadało zza szyb. Lekcje same w sobie przebiegały podobnie do naszych. Nauczyciel wprowadzał temat. Potem sprawdzał, czy wszyscy odrobili pracę domową. Na pewno zainteresuje was fakt, że jeżeli ktoś nie zrobił zadania domowego praktycznie nie ponosił żadnych konsekwencji. Pobyt w szkole był ciekawszym niż się spodziewałyśmy doświadczeniem.
Po południu odbyła się uroczystość otwarcia Tygodnia Kultury i Wernisażu. Mogliśmy podziwiać prace artystów z Konstancina-Jeziorny. Kolejną atrakcją był koncert muzyków polskich. Serce publiczności zdobyła pani Bożena Zalewska, która śpiewała największe polskie przeboje z lat 20.
W poniedziałek wszyscy uczestnicy delegacji pojechali na wycieczkę do Strassburga. Po drodze do siedziby Parlamentu Europejskiego podziwialiśmy pejzaże francuskiej Alzacji. Chodziliśmy po starówce. Kupowaliśmy pamiątki. Następną rzeczą, którą zrobiliśmy było odwiedzenie budynku parlamentu.
Wieczorem w Denzlingen odbył się koncert. Ponieważ był to ostatni wieczór polskiej delegacji w Niemczech, po koncercie wydano krótkie przyjęcie z tej okazji.
Następnego dnia rano goście z Konstancina-Jeziorny wyjechali autokarem z dworca.
O wrażeniach z pobytu u niemieckiej rodziny można przeczytać w najnowszym numerze gazety "Żeromski-Press" ( wersja elektroniczna ).
Weronika Mądra
Monika Staszczyk
W Warszawie, na cmentarzu ewangelickim, przy ulicy Żytniej znajduje się grób Stefana Żeromskiego. Razem z nim spoczywają, żona Anna oraz córka Monika. Tradycyjnie od wielu lat, delegacja naszej szkoły odwiedza to miejsce i składa hołd Wielkiemu Pisarzowi, Patronowi naszej szkoły.
W tym roku klasy 3 gimnazjum, po złożeniu wiązanki kwiatów i zapaleniu zniczy na grobie autora „Przedwiośnia” udały się na cmentarz powązkowski. Powązki to jedna z najsłynniejszych nekropoli Polaków. Nauczyciele i uczniowie odwiedzili groby m.in. Jerzego Waldorfa, Jana Kilińskiego, Czesława Niemena, Domenico Merliniego, Stanisława Moniuszki, Rodziców Chopina, Władysława Hańczy, Władysława Reymonta i wielu innych zasłużonych dla naszej Ojczyzny Polaków.
Paliliśmy znicze, a raczej powinniśmy użyć liczby pojedynczej, gdyż czynił to Łukasz Kluczek, słuchaliśmy opowieści p. Wojciecha Guszkowskiego o tradycjach pochówków oraz dokonaniach spoczywających na tym cmentarzu naszych Wybitnych Przodków .
Warszawa 22 listopada 2011 roku
W dniu 8.11.2011r. odbyły się gminne zawody w koszykówce dziewcząt z gimnazjum. Naszą szkołę reprezentowały następujące uczennice:
Nasza drużyna zajęła I miejsce pokonując Gimnazjum nr 1 24:11 oraz Gimnazjum nr 3 25:19
Kolejnym etapem rozgrywek były zawody międzypowiatowe, które odbyły się w dniu 18.11.2011r. w Piasecznie. Dziewczyny były o krok od walki o III miejsce ale niestety przegrały decydujący mecz w fazie grupowej 17:22 z drużyną z Góry Kalwarii, by ostatecznie zająć V miejsce.
Serdecznie gratulujemy.
Dnia 9.11.11 r. i 10.11.11 r. odbył się Ogólnopolski Konkurs Informatyczny „Bóbr”. W konkursie udział wzięło jedenastu uczniów z gimnazjum i dziesięciu uczniów ze szkoły podstawowej. Przez godzinę zegarową uczniowie rozwiązywali zadania i zaznaczali właściwe odpowiedzi. Konkurs przeprowadzony był przez Internet. Zadania konkursowe wymagały logicznego myślenia i dużej koncentracji. Wyniki będą podane uczniom ok. 25.11.11 r.
W konkursie udział wzięli następujący uczniowie:
Gimnazjum:
Szkoła podstawowa:
Więcej informacji na temat konkursu można znaleźć na stronie www.bobr.edu.pl
mgr Jolanta Banach
31 października b.r. na terenie Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Konstancinie odbył się Bal Wszystkich Świętych. Pomysł balu narodził się trzy lata temu jako alternatywa dla panoszącego się zwyczaju Halloween. Chcieliśmy, aby nasze dzieci mogły spędzić ten wieczór radośnie i wesoło, bawiąc się przebrane za postaci Świętych i Błogosławionych a nie strasząc bliźnich podobiznami diabłów, czarownic i upiorów. Idea spotkała się z dużym zainteresowaniem dzieci i ich rodziców i dlatego już trzeci raz „balowaliśmy” ze Świętymi.
Tegoroczny bal odbył się w nieco innej scenerii, gdyż z uwagi na remont domu parafialnego musieliśmy pomyśleć o zastępczym lokum. Z pomocą przyszła nam Dyrekcja Zespołu Szkół Nr 2 w Konstancinie udostępniając pomieszczenia szkoły. Serdecznie dziękujemy!
Już w sobotę, 29 października w szkole zrobił się ruch. Pani Jola Łaba z ekipą rozpoczęła dekorowanie korytarza, na którym miały dziać się taneczne szaleństwa. Do pracy włączyły się małżeństwa należące do Kościoła Domowego i dzieci ze Szkolnego Koła Caritas. W czasie gdy korytarz zamieniał się w salę balową, siostra Katarzyna z grupą dziewcząt z gimnazjum opracowywała zabawy, konkursy i układy taneczne na bal. Inna grupa przerobiła szkolną stołówkę w elegancką jadalnię.
Poniedziałek był w naszej szkole dniem wolnym od pracy, ale już od godziny 15.00 budynek zaczął tętnić życiem. Chłopcy z Caritasu pod opieką pana Roberta Wolko rozstawiali sprzęt grający. W kuchni krojono ciasta i zastawiano stoły. Ostatnie przygotowania ….. i wybiła godzina 16.00. Przybył główny sponsor imprezy, ksiądz proboszcz Jan Tondera z księdzem Piotrem Machnikiem. Gościem był również ksiądz Jerzy Jastrzębski, współorganizator poprzednich balów, obecnie pełniący posługę w parafii w Chylicach. Ksiądz Jerzy zabrał ze sobą grupę dzieci z rodzicami ze swojej nowej parafii. Najpierw była modlitwa pod przewodnictwem księdza proboszcza, później prezentacja strojów a dalej pląsy w rytm przeboju ”Taki duży , taki mały…” Zabawę prowadziła DJ Kasia (czyli siostra Katarzyna) z pomocą dwóch aniołów (a może raczej anielic) Stelli Babral i Julki Kijo. Nagrania puszczali Patryk Granecki i Łukasz Kwaśniak, dziecięce buzie malowała Ula Bartoszewska a nad jedzonkiem czuwała Agata Kijo, której dzielnie pomagało grono mam. Na naszym Balu bawiło się ponad sto osób!
Dzieci wykazały się ogromna inwencją tworząc przebrania, również niektórzy rodzice wystąpili w niecodziennych strojach – oglądając zdjęcia spróbujcie rozpoznać kto ukrył się pod habitem siostry lub kim jest czarnoskóry król Baltazar.
Tańce przeplatane były konkursami i zabawami wśród których jak zwykle największym chyba powodzeniem cieszył się konkurs zakładania na czas stroju strażackiego. Gdy brakowało sił do zabawy ratowaliśmy się słodkimi przekąskami i napojami przygotowanymi na stołówce. Było też „danie główne” czyli pierogi i paszteciki z czerwonym barszczykiem.
Ani się spostrzegliśmy a nadeszła godzina 19.00, rozstrzygnięcie konkursu na najładniejsze przebranie i koniec balu. Już dziś niektórzy umawiali się na przyszły rok….
Do zobaczenia!
Agata Kijo
Katechetka
W dniach 25 – 27 października w naszej szkole dzieci i młodzież z SKC, pod kierunkiem p. Anny Brzezińskiej, urządziły kiermasz stroików na Uroczystość Wszystkich Świętych. Przepięknie wykonane, kolorowe i niepowtarzalne kompozycje (zasługa p. Ani!), wykonane z żywych gałązek świerkowych i elementów sztucznych, były sprzedawane przez młodzież na dużych przerwach i po lekcjach. Stroiki wzbudzały duże zainteresowanie – sprzedano ich ok. 50 – zwłaszcza, że dochód przeznaczony był na szlachetny cel. Postanowiliśmy bowiem wesprzeć materialnie Dom Samotnej Matki w Chylicach, gdzie znajdują schronienie młode bezdomne matki ze swymi maleństwami. W najbliższych dniach zostanie również przeprowadzona zbiórka ubranek, kosmetyków i pieluszek dziecięcych, które powędrują, razem z uzbieraną przez nas sumą ok. 500 zł. do Domu Samotnej Matki.
Wychodząc naprzeciw potrzebom schronisk dla bezdomnych zwierząt, na przełomie października i listopada zorganizowaliśmy w naszej szkole akcję pod hasłem: „NAKARM, OGRZEJ PSA I KOTA”. Przygotowaliśmy gazetkę reklamującą ten szczytny cel i wystawiliśmy kartony, do których zbierane były dary. Najbardziej jednak skutecznym elementem promocji okazały się odwiedziny w szkole psiaka, który wesoło machając ogonem i bawiąc się z dziećmi „kwestował i namawiał” uczniów do zaangażowania się w akcję. Tak bardzo „przemówił” do naszych sumień, że popularność przedsięwzięcia przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Następnego dnia kartony były pełne i zaistniała potrzeba zorganizowania „magazynu”, który pod koniec akcji pękał już w szwach. Dzieciaki przynosiły co mogły, a dokładniej to, na co pozwolili im Rodzice (dziękujemy), począwszy od najmniejszego woreczka karmy odsypanej od zapasów swojego pupila, skończywszy na 10-kilogramowych workach. Wśród darów znalazły się ręczniki, koce ale też poduszki i narzuty na łóżko. Za zebrane pieniążki dokupiliśmy puszki z mokrym jedzeniem. Wszystkie dary zostały przez dzieci i opiekunów dostarczone do schronisk.
8 listopada odwiedziliśmy SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT W CELESTYNOWIE. W lesie już z dala słychać było szczekanie. Przy bramie schroniska przywitała nas gromada merdających ogonami psów. Czworonogi są przyjaźnie nastawione do ludzi, mimo że wiele z nich zostało okrutnie skrzywdzonych. W boksach stojących na wolnym powietrzu, w budach i w samym domu schronienie znajduje blisko 500 psów. Większość z nich to zabłąkane, porzucone psiaki, którym przyszło cierpieć przez ludzką bezmyślność. Trafiają tu w różny sposób. Część przywożą ludzie, część ratują sami pracownicy ośrodka. Niestety trafiają tu także zwierzęta, z którymi ludzie nie dają sobie rady, albo którym posiadanie zwierzaka po prostu się znudziło. Kilkutygodniową Bubą, szarym szczeniakiem ze smutnymi niebieskimi oczami, bawiły się dzieci. Zabawa polegała na rzucaniu psiakiem jak piłką. Buba trafiła do Celestynowa w strasznym stanie. Nie dawano jej szans na przeżycie. Jednak żyje. Udało się wyleczyć poprzetrącane łapki. Buba chodzi, ale nie biega jak inne szczeniaki. Co kilka metrów kładzie się, żeby odpocząć.
W AZYLU DLA KOTÓW w Konstancinie–Jeziornie byliśmy 10 listopada. Azyl to prywatny dom pani Ireny. Kotom odstąpiła w nim prawie wszystkie pomieszczenia w dwóch budynkach. W jednym z nich na parterze znajduje się szpital – kwarantanna. Jest to pomieszczenie, w którym przebywają koty chore, po operacjach, a także świeżo przywiezione będące na etapie odrobaczania i dożywiania. Pani Irena walczy o życie każdego zwierzaka. Aby oszczędzić na kosztach opieki weterynaryjnej sama nauczyła się robić zastrzyki. Podaje kotom kroplówki. W Azylu pani Ireny dom znajdują koty mieszkające wcześniej w piwnicach, na śmietnikach lub wyrzucone z domów. Trafiają tu często wygłodniałe i bardzo chore i czekają – zwykle na próżno – na nowego właściciela.
Mamy ogromną nadzieję, że pomoc bezbronnym czworonogom stanie się tradycją naszej szkoły.
Za wsparcie akcji WSZYSTKIM DARCZYŃCOM serdecznie dziękujemy!
Organizatorzy Akcji: Katarzyna Kozicka, Dorota Alcan, Barbara Rutkowska i Dyrekcja Szkoły
28 października 2011 roku, z okazji zbliżającego się dnia Wszystkich Świętych, wybraliśmy się z klasą na grób węgierskiego żołnierza. Każdy z nas starał się zachowywać cicho i kulturalnie.
Posprzątaliśmy mogiłę z liści i kolek, zapaliliśmy znicze i złożyliśmy kwiaty. Pomodliliśmy się i wróciliśmy do szkoły.
Iga Poźniak klasa II b
24 października 2011 roku pojechaliśmy na wycieczkę do Zamku Królewskiego. Pani przewodnik zabrała nas do sali i pokazała fragment filmu „Aladyn”. Poprosiła trzech chłopców i trzy dziewczynki, aby przymierzyli stroje arabskie. Następnie zabrała nas do pomieszczenia z pięknymi dywanami.
Widzieliśmy namiot używany przez Arabów na pustyni. Dowiedzieliśmy się, że pustynne noce są bardzo zimne. Podobały nam się krosna, na których dawniej tkano dywany.
To była ciekawa wycieczka, podczas której wiele się nauczyliśmy.
Emilka Sobocińska klasa II b
13 października 2011 roku pojechaliśmy do Szkoły Amerykańskiej na Święto Narodów. Ubraliśmy się na biało i czerwono. Zabraliśmy ze sobą polską flagę.
Na miejscu powitała nas pani Edyta Sobocińska. Najpierw wszystkie dzieci powiedziały swoje imiona. Następnie panie podzieliły nas na grupy. Poszliśmy obejrzeć stoły przygotowane przez rodziców. Każdy z nich reprezentował inny kraj. Mogliśmy zobaczyć wiele różnorodnych pamiątek i rzeczy charakterystycznych dla danego państwa.
Przy stole koreańskim mogliśmy przymierzyć tradycyjne stroje i spróbować egzotycznych potraw. Panie w kolorowych pióropuszach i błyszczących strojach brazylijskich podawały nam egzotyczne napoje. Brytyjczycy poczęstowali nas herbatą i ciekawie opowiadali o rodzinie królewskiej.
Wśród dziewcząt największym zainteresowaniem cieszył się stół hinduski. Można było poprosić o ozdobne tatuaże i perełki na czoło. Wszyscy chętnie tańczyli w rytm hinduskiej muzyki. Chłopcy oblegali stół kanadyjski. Każdy mógł spróbować swoich sił w strzelaniu krążkiem do bramki. Co wcale nie okazało się takie proste.
To tylko kilka przykładów, co przygotowano na ponad trzydziestu stołach. Wszyscy poczuliśmy się jak w podróży dookoła świata. Gdy wróciliśmy do klasy, zjedliśmy wspólny lunch. Następnie poszliśmy na plac zabaw.
Wspólna zabawa była wspaniałym zakończeniem naszej wycieczki. Kiedy nastąpił moment pożegnania, uściskom nie było końca. Wielu z nas miało ochotę zostać dłużej.
Emilka Sobocińska klasa IIb
11 listopada 2011 roku. Obchody Narodowego Święta Niepodległości przy Pomniku Obrońców Ojczyzny w Jeziornie.
14 października 2011 roku odbył się w naszej szkole koncert muzyczny „Młodzi i Zdolni” dedykowany Naszym Nauczycielom oraz Pracownikom Szkoły. Mottem przewodnim koncertu było powiedzenie „Pójdź, dziecię, ja Cię uczyć każę”. Inicjatorem oraz kierownikiem artystycznym był pan Roman Rudowski. Wystąpiły Koleżanki oraz Koledzy, którzy swoje zainteresowania, swój talent i pracę związali ze sztuką muzyczną, literacką i taneczną.
W wykonaniu Olgi Dyjak, uczennicy klasy 5a usłyszeliśmy walca Johanna Straussa, ale nie był to walc, o którym nasz szkolny kolega napisał: „Johann Strauss był wybitnym kompozytorem i najbardziej znany jest z walca „Nad pięknym i mądrym Dunajcem”.
W wypracowaniach uczniowskich można przeczytać bardzo ciekawe wiadomości, m.in.: miłośnik muzyki napisał: „Chciałbym iść w ślady wielkich mistrzów takich jak Chopin i Moniuszko, dlatego postanowiłem uczyć się grać na mandolinie”. Sasza Hairulin – uczeń klasy 6a – pokazał na czym polega prawdziwa miłość do muzyki. Usłyszeliśmy go w przepięknym utworze na gitarę „Malaguena” Ernesta Leczona.
Wiedza o naszym geniuszu Fryderyku Chopinie jest często nieprawdziwa, a nawet zaskakująca. Nieprawdą jest, że:
W świat muzyki Fryderyka Chopina wprowadziły nas uczennice klasy 2bg: Julia Kijo w utworze nokturn F-dur i Antonina Hairulin w polonezie B-dur.
Przed publicznością wystąpiła również laureatka konkursu Śpiewa Tańczy Recytuje – Julka Kamecka z klasy 4a, w piosence „Laleczka z saskiej porcelany”.
W naszej szkole istnieje Dyskusyjny Klub Książki. Jedną z form pracy tego klubu przedstawiła nam Agata Janczak z klasy 1bg, recytując fragment książki „Czerwona piramida” Ricka Riordana. Nie bierzcie przykładu z naszego kolegi, który w swojej pracy domowej napisał: „Podczas czytania książki bardzo się namyślałem, a także zasnąłem”.
Tosia Stróżyńska z klasy 2ag zaprezentowała nam swoje umiejętności muzyczne w utworze Aleksandra Morovskiego – „Barkarola”.
W trakcie koncertu nie zabrakło naszego chóru szkolnego pod kierunkiem pana Romana Rudowskiego.
Organizatorzy składają podziękowania p. Miszy Hairulinowi za udostępnienie instrumentów muzycznych, bez których nasz koncert byłby trudny do zorganizowania.
Na drugie spotkanie DKK w naszej szkole, które odbyło się 17 października, przyszło więcej osób niż na poprzednie i każda z nich miała swoje zdanie na temat omawianej książki.
Więcej na temat drugiego spotkania DKK poświęconego "Czerwonej piramidzie" można przeczytać na blogu biblioteki szkolnej, klikając tutaj.
W czwartek 20 października 2011 roku cała klasa IIb wybrała się na wycieczkę do parku, aby szukać śladów jesieni. Po drodze pani pokazywała nam liście drzew. Miały różne kształty i barwy.
W parku urządziliśmy zawody. Mieliśmy nazbierać dużo żołędzi i kolorowych liści. Potem dostaliśmy specjalne zadanie. Musieliśmy znaleźć „coś” ciekawego.
Obserwowaliśmy też zwierzęta. Widzieliśmy wrony, sójki i wróble. Najbardziej podobały nam się skaczące po drzewach rude wiewiórki. Pod koniec spaceru pani zadawała nam zagadki o drzewach liściastych i iglastych oraz ich owocach.
Do szkoły wróciliśmy zadowoleni z koszem pełnym jesiennych skarbów.
Zuzia Potrzebowska klasa IIb
18 października 2011 roku byliśmy w Ogrodzie Botanicznym w Powsinie. Obejrzeliśmy ciekawy film o życiu i zwyczajach pająków. Pan Dariusz opowiedział nam wiele ciekawostek o tych niesamowitych zwierzętach. Robiliśmy również preparaty i oglądaliśmy je pod mikroskopem.
Później spacerowaliśmy po ogrodzie. Zobaczyliśmy piękne i egzotyczne rośliny, o których ciekawie opowiadał nam pan Krzysztof. Podziwialiśmy różnokolorowe liście drzew.
To była wspaniała wycieczka.
Iga Poźniak IIb
15 września 2011 roku, w Szkole nr2 w Konstancinie–Jeziornie odbyły się biegi. Jak co roku, nasza klasa mogła poszczycić się sukcesami.
Pierwsze miejsce zajął Szymek Wnuk, a trzecie – Dawid Bogucki. Wśród dziewczyn najszybciej pobiegła Iga Poźniak
Zawody odbyły się na szkolnej bieżni. Wzbudziły duże zainteresowanie i ogromne emocje.
Benio Chromiński klasa IIb
W dniu 16 października 2011 roku odbył się jubileuszowy V Bieg Papieski w Habdzinie.
W biegu wystartowało prawie 300 osób w tym kilkoro uczniów z naszej szkoły.
W organizację biegu włączył się UKS-T TRAPER pod kierunkiem p. Wojciecha Guszkowskiego. W ramach wolontariatu, członkowie klubu pomogli w organizacji biura biegu prowadzonego przez GOSiR pod kierunkiem dyrektora p. Marcina Matyjasiaka, zapisów zawodników, przydziału koszulek, organizacji przebiegu samego biegu.
W działaniach tych wyróżnili się absolwenci i uczniowie naszej szkoły:
Podziękowania za pomoc dla Bartka Bieniasa – absolwenta z ZS 3.
Każdy uczestnik otrzymał pamiątkową koszulkę oraz medal. Po biegu talerz gorącej grochówki.
Bieg wystartował były marszałek sejmu p. Ludwik Dorn.
Bieg uświetniły występy artystyczne, pokazy walk bokserskich.
Przybyło wielu znanych sportowców-olmpijczyków oraz parlamentarzystów. Nie zabrakło przedstawicieli miejscowych władz z wiceburmistrzem p. Ryszardem Michałkiem czy dobrze nam znaną radną p. Grażyną Chojnowską.
Jednym z głównych organizatorów biegu było sołectwo Habdzin ze swoją przedsiębiorczą panią sołtys Agatą Wilczek.
Gospodynie z Habdzina prowadziły stoisko z własnymi wypiekami oraz napojami.
Całą imprezę prowadził jeden z głównych sponsorów pan Mirosław Milewski (Dema Promotion).
Bieg poprzedziła msza święta koncelebrowana przez księdza dziekana Bohdana Przegalińskiego.
Cieszymy się, że nasi uczniowie mogli przyczynić się do organizacji tak dużej i wspaniałej imprezy w naszej gminie.
W dniu 8 października 2011 roku odbył się kolejny rajd naszego klubu turystycznego TRAPER. W wyprawie uczestniczyło 39 osób.
Trasa rajdu wiodła urokliwą doliną rzeki Świder. Przemierzyliśmy na pieszo trasę liczącą prawie 10 kilometrów.
Marsz rozpoczęliśmy w miejscowości Wólka Mlądzka.
Tutaj podzieliliśmy się na grupy oraz zapoznaliśmy z zadaniami do wykonania. Na otrzymanej karcie pracy należało zapisać:
Każda grupa otrzymała mapę topograficzną, busolę oraz zestaw zadań i materiałów szkoleniowych. Przed wymarszem odbyły się warsztaty z topografii: zorientowaliśmy mapę, wyznaczyliśmy azymut i ruszyliśmy w drogę.
Kolejna miejscowość to Rudka z ośrodkiem wypoczynkowo-turystycznym "Rudka" (noclegi, pole namiotowe, bar, sanitariaty), W II poł. XIX w. był tu młyn wodny i karczma z zajazdem. Przed 1939 r. kopano tu glinę. Urobek przewożono kolejką roboczą do cegielni w Teklinie, której pozostałością jest staw, zwany dołami Goldmana (od nazwiska właściciela).
W 1863 r. na szosie oddział powstańców mjr Józefa Jankowskiego zaatakował konwój carski prowadzący 140 Polaków wziętych "w sołdaty", z których 40 zdołało zbiec (pamiątkowy krzyż przy szosie).
Chybotliwą kładką wiszącą na linach przeszliśmy na drugą stronę rzeki, po minięciu starego młynu wodnego doszliśmy do Adamówki.
Po przeciwnej stronie rzeki otworzył się wspaniały widok na wzgórza w okolicy wsi Kopki. Obok działek letniskowych - miejsce wypoczynku (deszczochrony, stoły, ławy, kominek, studnia, parking, WC/.
Dalsza trasa wiodła nad Świdrem - cały czas lasem, miejscami wysokim brzegiem.
I w ten sposób doszliśmy do Złotego Kanionu - wąskiego jaru, w którym płynie struga Stok.
Zbliżając się do Woli Karczewskiej przeszliśmy najpiękniejsza część doliny Świdra, który tworzy tutaj niezwykle malowniczy przełom. W korycie rzeki głazy, szypoty (maleńkie wodospady), miejscami podmyte brzegi, wysokie urwiska, bystry prąd.
W Woli Karczewskiej mieliśmy chwilę wytchnienia, niektórzyspożyli własnekanapki inni skorzystali z usług miejscowego sklepu. Po zasłużonym odpoczynku zwiedziliśmy jazz czyli zaporę na rzece Świder (zapora przypomina nasz Imberfal na rzece Jeziorce). Przed nami cel naszej wyprawy, wieśGlinianka.
Osada Gliniany (nazwa pochodzi od gliniastego podłoża rzeki) otrzymała w 1557 r. prawa miejskie jako Wawrzyńczewo, utraciła je jako Glinianka w 1820 r. Opodal kościoła stał w XVII w., kryty gontem, drewniany ratusz. Centrum wsi stanowiło wcześniej rynek miejski. Najcenniejszym zabytkiem tej urokliwej miejscowości jest drewniany kościół z poł. XVIII w. We wsi znajduje się Izba Regionalna (tkactwo, wyposażenie wnętrz) prowadzona przez Koło Gospodyń Wiejskich. Z eksponatami oraz ich zastosowaniem zapoznał nas p. Wojciech Guszkowski. Następnie zostały zorganizowane konkursy na najlepiej wykonane zadania, zwycięzcy otrzymali upominki rzeczowe.
W drodze powrotnej wstąpiliśmy jeszcze do „Maka” w Warszawie i dotarliśmy do domu.
Kadrę tego rajdu stanowili: p. Małgorzata Czyż, p. Elżbieta Rydel-Piskorska, p. Monika Zwierzyńska oraz jako kierownik p. Wojciech Guszkowski.
Plusy:
Minusy – brak
Zapraszamy na kolejną wyprawę.
W słoneczną, wrześniową środę klasy drugie pojechały na wycieczkę do Grzybowa. Droga była bardzo długa, ale to nam nie przeszkadzało. Rozmawialiśmy i opowiadaliśmy sobie ciekawe historie.
Na miejscu przywitały nas dwie miłe panie i pan. Najpierw zostaliśmy poczęstowani kanapkami i sokiem, a potem przyszedł czas na rozmaite atrakcje. Z panią robiliśmy wycinanki i zbieraliśmy dynie dla kóz. Piekliśmy też chleb. Widzieliśmy, gdzie w gospodarstwie produkowany jest ser. Niektórzy z nas mogli przekonać się, jak doi się kozy i krowy. Na koniec poszliśmy do piekarni, by odebrać upieczone przez nas chlebki i bułki.
Zmęczeni, ale weseli wróciliśmy do domów.
Zuzia Potrzebowska klasa IIb
19 września o godzinie 8:30 polska delegacja ze szkół nr 2 i 3 wyjechała na wycieczkę do Krzemieńca. Podróż zajęła nam cały dzień, więc po dojechaniu na miejsce i przydzieleniu opiekunów, udaliśmy się do domów i poszliśmy spać.
Następnego dnia po śniadaniu (swoją drogą w moim przypadku bardzo obfitym) poszliśmy wraz z naszymi opiekunami na zbiórkę przed liceum. Stamtąd wszyscy razem ruszyliśmy do muzeum Juliusza Słowackiego, aby poznać choć część historii z jego życia. Po zwiedzaniu udaliśmy się na jedną z najfajniejszych atrakcji – tor saneczkowy. Każdy chętny mógł spróbować swoich sił i trochę się przy tym wyszaleć.
Trzeciego dnia pojechaliśmy zwiedzać stolicę Ukrainy, Kijów. Podróż była bardzo długa i męcząca, ale udało nam się przeżyć te męki i przez trzy godziny chodziliśmy po mieście i zwiedzaliśmy różne miejsca np. cerkwie. W Kijowie było mnóstwo ciekawych fontann, które stanowiły niesamowity widok. Udało nam się również odwiedzić ukraiński McDonald’s.
Następny dzień okazał się nie mniej ciekawy od poprzedniego. Dla tamtejszego liceum był to dzień sportu, dlatego wybraliśmy się na górę w Krzemieńcu i braliśmy udział w różnych zawodach. Zostały one zorganizowane przez nauczycieli. Niektóre konkurencje były nie lada wyzwaniem, np. wyciągnięcie cukierka zębami z mąki. Po zakończeniu zawodów resztę dnia spędziliśmy z naszymi ukraińskimi przyjaciółmi, zwiedzając Krzemieniec i kupując pyszne krówki oraz winogronową fantę.
Ostatniego (niestety) dnia spotkaliśmy się wszyscy razem w parku, gdzie - nawiasem mówiąc - było tak dużo kasztanowców, że chodziło się po kasztanach, i spędziliśmy tam większość dnia. Około godziny 15:00 udaliśmy się do liceum, aby obejrzeć prezentację przedstawiającą jego osiągnięcia. Po jej zakończeniu poszliśmy na dyskotekę. Było bardzo fajnie - szkoda tylko, że tak krótko. Wszystko, co fajne, szybko się kończy, więc poszliśmy do domów spakować swoje rzeczy i wyspać się przed wyjazdem.
W sobotę rano zapakowaliśmy nasze bagaże do autokaru, pożegnaliśmy się ze wszystkimi i smutni, że już wyjeżdżamy, wyruszyliśmy w drogę powrotną.
Agata Łączyńska
12 września o godzinie 8:00 grupą 22 uczniów i 4 nauczycieli wyruszyliśmy spod szkoły w naszą długą podróż do Francji, a dokładniej do miasta Saint-Germain-en-Laye. Po całym dniu drogi przyszedł czas na nocleg. Naszą metą był zamek w niemieckiej miejscowości Magdeburg.
Następnego dnia ok. 8:00 wyruszyliśmy w dalszą podróż. Byliśmy bardzo podekscytowani i nie mogliśmy się już doczekać spotkania z naszymi francuskimi przyjaciółmi, dlatego szybko minęła nam droga i około godziny 20:30 znaleźliśmy się pod Instytutem Notre Dame w Saint-Germain-en-Laye. Czekali tam już na nas nasi koledzy wraz ze swoimi rodzinami.
Kolejnego dnia wszyscy spotkaliśmy się w szkole, gdzie zjedliśmy śniadanie i dzieliliśmy się swoimi wrażeniami. Następnie zostaliśmy oprowadzeni po Instytucie Notre Dame i zapoznano nas ze zwyczajami panującymi w szkole francuskiej. Mieliśmy okazję zbadać DNA cebuli, jak również pokazać swoje zdolności plastyczne, robiąc decoupage. Po tych czynnościach zakończyła się nasza wizyta w szkole i udaliśmy się do merostwa na spotkanie z przedstawicielami władzy Saint-Germain. Potem wraz z naszymi francuskimi przyjaciółmi wróciliśmy do domów. Niektórzy wybrali się na zakupy, a zwolennicy zwiedzania podziwiali Paryż nocą. Następnego dnia wspólnie pojechaliśmy na zorganizowaną wycieczkę do Paryża. Pierwszym miejscem, które odwiedziliśmy był Luwr, czyli jedno z największych muzeów na świecie, gdzie wraz z francuskim przewodnikiem podziwialiśmy wystawy poświęcone m.in. Egiptowi i starożytnej Grecji. Naszą uwagę zwrócił obraz przedstawiający Mona Lisę, namalowany przez włoskiego malarza, Leonarda da Vinci. Po wyjściu z Luwru mieliśmy czas wolny na zjedzenie swoich prowiantów, które dostaliśmy od naszych francuskich rodzin. Potem wybraliśmy się na rejs statkiem po Sekwanie. Było to wielkie przeżycie, ponieważ mogliśmy obejrzeć najpiękniejszą część Paryża z innej perspektywy. Po godzinnym rejsie przyszedł czas na wieżę Eiffla i na zdjęcia. Kolejnym przystankiem naszej wycieczki była katedra Notre Dame. Mieliśmy tam trochę czasu wolnego na zakup pamiątek lub przekąszenie czegoś małego. Niestety było to już ostatnie miejsce, które zwiedziliśmy tego dnia.
Wersal to miejsce, któremu poświęciliśmy kolejny dzień. Najpierw spacerowaliśmy po ogrodach Wersalu, które były bardzo ładne. Zachwyciło mnie tam równe przycięcie żywopłotów, a także zadbane rabaty. Następnie mieliśmy czas wolny, podczas którego piliśmy gorącą czekoladę, a także oglądaliśmy i kupowaliśmy pamiątki. Potem skupiliśmy swoją uwagę na pałacu wersalskim - oficjalnej rezydencji królów Francji. Po Wersalu ponownie nadszedł czas na Paryż, a dokładniej na dzielnicę, w której zobaczyliśmy bazylikę Sacre-Coeur.
I tak po dniu pełnym wrażeń powróciliśmy do Saint-Germain-en-Laye.
Sobota i niedziela była już dniem spędzania czasu z naszymi przyjaciółmi i ich rodzinami. Pierwszego dnia część osób udała się do Parku Miniatur, w którym mogliśmy oglądać zabytki Francji w miniaturze. Mimo złej pogody, wszyscy byli zadowoleni i pełni energii. Druga część naszej grupy wybrała się na najsłynniejszą ulicę Paryża - Champs Elysees, gdzie oglądała wystawy najdroższych i najbardziej znanych domów mody. Niedziela wyglądała podobnie. Każdy robił końcowe zakupy i pakował się przed podróżą do domu.
Teraz może opowiem trochę o życiu w tradycyjnej rodzinie francuskiej, która zazwyczaj liczy bardzo dużo członków. Najbardziej podobało mi się to, że wśród rodzeństwa nie zaobserwowałam żadnej rywalizacji. Każdy zachowywał się życzliwie w stosunku do siebie. Obowiązki w domu były podzielone. W domu mojej rodziny na lodówce widniał plan tygodnia z rozpisanymi wszystkimi pracami domowymi, takimi jak pranie czy prasowanie. Ciekawą rzeczą było także to, że rodzice wracali bardzo późno z pracy i po trudnym dniu odrabiali lekcje lub uczyli się z młodszymi dziećmi. Zaskoczyło mnie to, że przed snem wszyscy członkowie rodziny całowali się w policzek, gdyż nie jest to dość popularne w Polsce.
Na pewno jesteście ciekawi, jak wyglądają tradycyjne francuskie posiłki. Śniadanie najczęściej składało się z gorącego croissanta z dżemem lub czekoladą, a do tego było kakao, kawa lub sok pomarańczowy. Następnym posiłkiem był obiad. Przy każdym talerzu leżał kawałek ciepłej, chrupiącej bagietki. Pierwsze danie było na ciepło, a następnie podawane były popularne tam sery pleśniowe. Potem na stół wnoszony był deser m.in. owoce lub ciasta. Kolacja była równie obfita jak obiad, gdyż było to danie na ciepło.
Po tak mile spędzonym czasie trudno było pożegnać się z naszymi rodzinami. 18 września o godzinie 9:00 wyruszyliśmy w powrotną drogę do domu. W autokarze aż huczało od opowieści na temat pobytu w uroczym mieście Saint-Germain-en-Laye. Późnym wieczorem dotarliśmy do miejscowości w Niemczech niedaleko Hanoweru. Było to miejsce naszego noclegu.
Kolejnego dnia ok. godziny 8:30 byliśmy w autokarze, gotowi do dalszej drogi. Godziny mijały szybko i ok. godziny 22:00 byliśmy już pod szkoła nr 2 przy ulicy Żeromskiego 15 w Konstancinie-Jeziornie.
Moim zdaniem była to bardzo udana wymiana, gdzie mogliśmy poznać nowych przyjaciół, a także zaobserwować, jak żyją ludzie z innych krajów. Mogliśmy również obejrzeć najpiękniejsze i najbardziej znane zabytki Francji, a przede wszystkich jej stolicy Paryża, który jest jednym z najchętniej odwiedzanych miast w Europie.
Ola Sioch
Czwarty etap zawodów w Indywidualnych Biegach Przełajowcyh to Mistrzostwa Wojewódzkie, w których reprezentować nas będą Ania Rybicka i Marta Kijo. Etap ten odbędzie się w przyszłym roku na wiosnę. Trzymamy kciuki za nasze zawodniczki i życzymy dalszych sukcesów sportowych.
W dniu 16.09.2011 odbyły się Gminne zawody w Indywidualnych Biegach Przełajowych Szkół Podstawowych i Gimnazjów. Naszą szkołę reprezentowało 21 uczestników, którzy mieli do przebycia poszczególne dystanse:
Nasi zawodnicy zajęli następujące miejsca:
Drugim etapem Zawodów były Mistrzostwa Powiatowe, do których kwalifikowało się tylko 6 pierwszych miejsc. Do tego etapu z naszej szkoły zakwalifikowało z się 11 uczestników. Mistrzostwa naszego Powiatu Piaseczyńskiego odbyły się 23 września w Zalesiu Dolnym. Nasi reprezentanci uzyskali następujące wyniki:
Trzecim etapem zawodów były Mistrzostwa Między Powiatowe, które miały miejsce 4.10.2011r w Białobrzegach. W tym etapie uczestniczyły nasze trzy zawodniczki ze szkoły podstawowej, które zajęły następujące miejsca:
Czwarty etap zawodów to Mistrzostwa Wojewódzkie, w których reprezentować nas będą Ania Rybicka i Marta Kijo. Etap ten odbędzie się w przyszłym roku na wiosnę. Trzymamy kciuki za nasze zawodniczki i życzymy dalszych sukcesów sportowych.
W ciepły środowy poranek 28 września klasy pierwsze gimnazjum z wychowawczyniami Agnieszką Gromadą, Ewą Burman-Wudecką oraz Elżbietą Rydel-Piskorską udały się na ziemię kielecką w poszukiwaniu pamiątek związanych z patronem naszej szkoły.
Pierwszego dnia po wyjściu z autokaru zachwyciła nas przepiękna panorama gór świętokrzyskich i oczywiście jesienne słońce na parkingu w Szklanej Hucie. Następnie ciuchcią dojechaliśmy na szczyt pewnej góry. Wówczas wybrane przez panie grupy trzyosobowe z każdej klasy miały dowiedzieć się, gdzie jesteśmy. W tym czasie pozostali uczestnicy wycieczki oglądali panoramę położonej w dolinie miejscowości lub zapoznawali się z wyrobami miejscowych cukierników. Po upływie wyznaczonego czasu dowiedzieliśmy się od kolegów, że jesteśmy na Łysej Górze. W klasztornym budynku zwiedziliśmy muzeum misyjne. Wysłuchaliśmy opowieści zakonnika o strasznych losach ludzi przebywających tam w więzieniach w czasach II wojny światowej. Stefan Żeromski odwiedził klasztor łysogórski w 1855 roku. Po obejrzeniu kościoła i kaplicy napisał swój pierwszy wierszowany utwór literacki „Na zwaliskach Świętego Krzyża“.
Następnie w puszczy jodłowej, o której tak pięknie pisał nasz patron, zobaczyliśmy obelisk z cytatem z „Puszczy jodłowej“, a w Świętokrzyskim Parku Narodowym popiersie Stefana Żeromskiego postawione na pamiątkę spacerów pisarza po puszczy. Wydrapany podpis w kapliczce obok klasztoru Świętej Katarzyny świadczy o tym, że Stefan Żeromski w czasach swojej młodości, tak jak my, nie zawsze zachowywał się idealnie.
Później autokar zawiózł nas do schroniska młodzieżowego w Mąchocicach Scholasterii. Z okien na drugim piętrze był fantastyczny widok na góry. A my na zboczu jednej z nich sprawdzaliśmy swoje umiejętności gry w koszykówkę. Po zachodzie słońca rozpaliliśmy ognisko, upiekliśmy kiełbaski a potem przez 2 godziny szaleliśmy na dyskotece pod gwiazdami :)
Drugiego dnia wyjechaliśmy do Ciekot. W miejscu, gdzie stał dworek zamieszkiwany przez rodzinę Żeromskich, zbudowano tzw. „szklany dom“ (wg wizji S. Żeromskiego) zaplanowany jako miejsce działalności kulturalnej. Specjalnie dla nas przyjechał autor wierszy świętokrzyskich Roman Bielenda. Przeczytał nam trzy swoje wiersze, w tym jeden poświęcony patronowi naszej szkoły. Później oglądaliśmy wystawę obrazów i instalacji przestrzennych. W sąsiedztwie „szklanego domu“ wybudowano polski dworek, który ma przypominać o latach pobytu pisarza na tej ziemi. Opisane budynki, obelisk z informacją o tym, że stał tam dwór zamieszkiwany przez pisarza oraz amfiteatr tworzą tzw. Żeromszczyznę.
Opuściliśmy góry świętokrzyskie i udaliśmy się do Kielc. Na początku naszej wędrówki po starym mieście ujrzeliśmy coś miłego dla oka: po monumentalnych szklanych taflach spływała woda, a przed nimi tryskała woda z fontann takich jak w Piasecznie. W parku, w jesiennej aurze, otrzymaliśmy interesujące zadanie. Podzieliliśmy się na cztery grupy. Każda z nich miała wykonać obraz przedstawiający dom Żeromskiego z kasztanów i liści. Ledwo zmieściliśmy się w wyznaczonym czasie. Efekt był imponujący. Wszystkie grupy przedstawiły swoje prace, które były wspaniałe.
Potem przeszliśmy do Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego.Mieści się ono w budynku dawnego gimnazjum, do którego uczęszczał pisarz. Siedząc w ławkach z tamtej epoki dowiedzieliśmy się, że nasz patron miał kłopoty z niektórymi przdmiotami w szkole. Chętnie uczył się języka polskiego. W czasach zaborów było to szczególnie ważne. Zapoznaliśmy się także z systemem wychowawczym tamtej epoki. Dobrze, że w obecnych czsach nie używa się przyrządu zwanego „dyscypliną“, a woźny nie karze uczniów klęczeniem na grochu.
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Zagnańsku, żeby zobaczyć jedno z najstarszych drzew w Polsce – dąb Bartek. Mogliśmy obejrzeć go tylko z pewnej odległości z powodu prac technicznych.
Wycieczka była udana. Nasza wiedza o patronie szkoły wzbogaciła si ę o wiele ciekawostek. Mieliśmy też trochę czasu na zajęcia sportowe i rekreacyjne. I jak zwykle coś nas zadziwiło. Tym razem była to zakonnica prowadząca traktor i życzliwie machająca nam na powitanie.
Uczniowie klas 1 gimnazjum pod kierunkiem pani Elżbiety Rydel-Piskorskiej
26 września odbyło się pierwsze spotkanie szkolnego Dyskusyjnego Klubu Książki. Klubowe rozmowy zaczęły się dość nieśmiało, by w miarę upływu czasu przerodzić się w zażarte dyskusje, które zdawały się nie mieć końca.
Więcej o spotkaniu można przeczytać na blogu biblioteki szkolnej.
26 września o godzinie 15.30 odbędzie się pierwsze spotkanie Młodzieżowego Dyskusyjnego Klubu Książki działającego w bibliotece Zespołu Szkół nr 2 w Konstancinie-Jeziornie. Klubowicze porozmawiają o powieści pt. „Czerwona piramida” autorstwa popularnego amerykańskiego pisarza Ricka Riordana.
Od września w naszej szkole odbywają się warsztaty dziennikarskie dla uczniów klas 4-6 szkoły podstawowej i dla gimnazjum. Zajęcia te są częścią składową projektu współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki:
„Rozwój inteligencji emocjonalnej, przeciwdziałanie agresji i kształtowanie potencjału intelektualnego, osobowościowego i twórczego uczniów Zespołu Szkół nr 2 w Gminie Konstancin-Jeziorna”.
Zajęcia dla gimnazjum odbywają się w środy (od 21.09), a uczniowie szkoły podstawowej ćwiczą umiejętności dziennikarskie w czwartki (od 22.09) po lekcjach. Harmonogram zajęć do końca roku kalendarzowego jest dostępny w zakładce Plany zajęć oraz tutaj.
W czwartek 8.09.2011r. w naszej szkole odbyła się czwarta edycja Mistrzostw Szkoły w Indywidualnych Biegach Przełajowych o Puchar Dyrektora Szkoły.
Uczestnikom zawodów nie przeszkadzała pogoda, która ciągle się zmieniała. Zawodnicy poszczególnych grup wiekowych mieli do przebiegnięcia następujące dystanse:
Szkoła podstawowa:
Gimnazjum :
Niestety zawody klas 1-3 szkoły podstawowej oraz klas 0 z powodu złej pogody zostały przeniesione na 15.09 (czwartek).
Oto najlepsi biegacze w swoich kategoriach wiekowych:
Rocznik 2006 (kl. 0)
Dziewczęta:
1. Dominika Gromada
2. Natalia Wojciechowska
3. Lena Herynowska
Chłopcy:
1. Kondrad Wyszyński
2. Leon Szahrakhramanian
3. Aleksander Kurek
Rocznik 2005 (kl. 0/I)
Dziewczęta:
1. Karolina Statkiewicz
2. Magda Przygodzka
3. Juliana Boer
Chłopcy :
1. Kuba Gospodarczyk
2. Jaś Wiśniewski
3. Kuba Jabłonkowski
Rocznik 2004 (Kl. I)
Dziewczęta:
1. Gabrysia Głowacka
2. Ania Wyszogrodzka
3. Zuzia Łączyńska
Chłopcy:
1. Andrzej Wolski
2. Markus Boer
3. Krzyś Kijo
Rocznik 2003 (Kl. II)
Dziewczęta :
1. Iga Poźniak
2. Martyna Słowik
3. Nastka Chorosińska
Chłopcy :
1. Szymon Wnuk
2. Maks Matyszek
3. Dawid Bogucki
Rocznik 2002 (kl. III)
Dziewczęta:
1. Agnieszka Kluczek
2. Olga Skorupa
3. Kinga Szymczak
Chłopcy
1. Szymon Zarzycki
2. Felek Wielkopolan
3. Nazar Kałacznik
Rocznik 2001 (kl. IV)
Dziewczęta:
1. Ola Milewska
2. Wiktoria Ekiert
3. Magda Koczyńska
Chłopcy :
1. Marcin Adamczyk
2. Krzyś Kwiatkowski
3. Darek Ziętek
Rocznik 2000 (kl. V)
Dziewczęta:
1. Ania Rybicka
2. Natalia Staszczyk
3. Miriam Lipnicka
Chłopcy:
1. Kacper Celmer
2. Igor Matijszczuk
3. Kamil Prywata
Rocznik 1999 (kl. VI)
Dziewczęta:
1. Marta Kijo
2. Ala Martyna
3. Paulina Wielkopolan
Chłopcy:
1. Mateusz Janikowski
2. Piotrek Pernal
3. Karol Pawełek
Gimnazjum:
Rocznik 1998 ( kl. I)
Dziewczęta:
1. Magda Szustkowska
2. Agata Łączyńska
3. Dominika Bachurska
Chłopcy:
1. Michał Odoliński
2. Staś Łukaszewicz
3. Mateusz Gozdołek
Rocznik 1998 (kl. II)
Dziewczęta:
1. Maja Machałek
2. Marysia Przybyłowicz
3. Wiola Gołębiowska
Chłopcy:
1. Damian Marchewka
2. Kamil Syskowski
3. Gabryś Doromiejczuk
Rocznik 1996 (kl. III)
Dziewczęta:
1. Ola Mucha
2. Kinga Należyta
3. Kasia Tokarska
Chłopcy:
1. Michał Zima
2. Kuba Zagończyk
3. Hubert Skrzypek
Wszystkim zawodnikom serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów sportowych.
Uroczystości w Skolimowie z okazji 72 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej
1 września 2011 roku na cmentarzu w Skolimowie odbyła się uroczystość upamiętniająca 72 rocznicę wybuchu II wojny światowej. W tym wydarzeniu wzięli udział m.in. przedstawiciele Kombatantów Armii Krajowej, delegacja Weteranów z Białorusi, władz miejskich na czele z burmistrzem Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna p. Kazimierzem Jańczukiem oraz delegacje okolicznych szkół.
O godzinie 16:00 rozpoczęła się uroczysta msza polowa. Po niej wszyscy udali się na grób uczestników kampanii wrześniowej. Tam odbył się apel na cześć poległych. Po apelu delegacja naszej szkoły, w składzie: p. dyrektor Jolanta Siwka, p. dyrektor Wojciech Guszkowski, p. Jolanta Banach, p. Anna Woźniak oraz przedstawiciele uczniów klas III gimnazjum złożyli wieniec na grobie poległych. Uroczystość uświetniła konstancińska orkiestra ,,Rondo’’.
Marta Mirowska
Ola Chęcińska
Patryk Granecki
Fundacja Sue Ryder oraz Muzeum Powstania Warszawskiego
serdecznie zapraszają
na uroczystość pod patronatem
Burmistrza Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna Pana Kazimierza Jańczuka
„Współpraca polsko-węgierska – sierpień 1944”
Uroczystość odsłonięcia pamiątkowej tablicy nad grobem węgierskiego żołnierza z 1944 roku
z udziałem Pana Pétera Szeraticsa
Radcy Ministra Ambasady Republiki Węgierskiej w Warszawie
w dniu 20 sierpnia 2011 roku - Święto Narodowe Węgierskie: Dzień Św. Stefana - tysiąclecie Korony Węgier
Konstancin-Jeziorna, ul. Sue Ryder 1
alejka w lesie obok Szpitala Rehabilitacji Neurologicznej – Domu Sue Ryder
20 sierpnia 2011 roku, sobota
Godz. 12.00: rozpoczęcie uroczystości
W programie:
Organizatorzy:
Fundacja Sue Ryder, Muzeum Powstania Warszawskiego
Partnerzy:
Urząd Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna, Lasy Państwowe Nadleśnictwo Chojnów, Dowództwo Garnizonu Warszawa
Uroczystość odbyła się w dniu 20 sierpnia 2011 roku
o godzinie 12.00 przy ulicy Sue Ryder 1.
Uroczystość prowadziła p. Joanna Chodor - dyrektor Fundacji Sue Ryder.
W spotkaniu udział wzięli:
W czasie uroczystości głos zabrali: p. Joanna Chodor, p. Kazimierz Jańczuk, p. Zbigniew Osiński, p. Peter Szeraties, p. Józef Hertel.
Odsłonięcia tablicy dokonali panowie Jańczuk i Szeraties.
Duże uznanie dla Fundacji Sue Ryder za inicjatywę wykonania tablicy pamiątkowej we współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego i Nadleśnictwem Chojnów.
Należy podkreślić, że mimo wakacji, udało się zmobilizować wielu uczniów do udziału w uroczystości patriotycznej.
Brawo młodzież!
Żołnierz węgierski został rozstrzelany przez Niemców za pomoc Powstańcom.
6 czerwca 2011 roku w sali gimnastycznej odbyło się podsumowanie dwóch konkursów zorganizowanych przez bibliotekę szkolną: wiedzy o Narnii i plastyczno-literackiego „Biblioteka przyszłości“.
25 maja 2011 roku uczniowie klas I–III pojechali na konkurs matematyczny „Supełek”. Celem konkursu zorganizowanego przez zespól nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej Szkoły Podstawowej nr 6 w Opaczy było rozwijanie, pogłębianie zainteresowań i uzdolnień matematycznych oraz kształtowanie samodzielnego i twórczego myślenia.
Konkurs miał charakter gminny. Rywalizacja przebiegała na trzech poziomach nauczania (klasy I, klasy II, klasy III). Każdy uczestnik konkursu otrzymał pamiątkowy dyplom:
Komisja wyłoni zwycięzców konkursu na podstawie rozwiązanych zestawów zadań. Wygra ten uczeń, który uzyska największą liczbę punktów w swojej kategorii wiekowej. Z niecierpliwością czekamy na wyniki.
Katarzyna Tyc
W naszej szkole od 18.05.2011 r. ruszył projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki:
„Rozwój inteligencji emocjonalnej, przeciwdziałanie agresji i kształtowanie potencjału intelektualnego, osobowościowego i twórczego uczniów Zespołu Szkół nr 2 w Gminie Konstancin-Jeziorna”.
Projekt przewiduje dwa bloki zajęć dla uczniów:
- warsztaty psychologiczne podczas zajęć lekcyjnych,
- warsztaty dziennikarskie w formie zajęć dodatkowych.
Dla uczniów klas 1-3 i 4-6 szkoły podstawowej jeszcze w tym roku szkolnym przeprowadzone zostaną zajęcia psychologiczne:
Budowanie zaufania oraz integracja w grupie – umiejętność pracy w zespole.
Dla uczniów klas 1-3 gimnazjum przeprowadzone zostaną zajęcia psychologiczne:
Wykształcenie mechanizmów obronnych przed uzależnieniami.
Warsztaty dziennikarskie są w trakcie przygotowań.
Koordynator projektu
pedagog/psycholog Zuzanna Busk
16 maja 2011 roku klasy pierwsze wybrały się na emocjonującą wycieczkę do Straży Pożarnej w Piasecznie. Dzięki życzliwości strażaków mogliśmy oglądać samochody, sprzęt pożarniczy i ubiory ochronne. Wysłuchaliśmy również opowieści o trudnej, odpowiedzialnej i niebezpiecznej pracy strażaka.
Widzieliśmy dyspozytornię, gdzie przyjmowane są zgłoszenia oraz wyjazd wozów strażackich na akcję ratowniczą. Każdy mógł potrzymać sikawkę i przymierzyć kask.
Na zakończenie strażacy przypomnieli nam o zasadach bezpieczeństwa i sytuacjach, w których należy zawiadomić straż pożarną. Praca strażaków to nie tylko gaszenie pożarów, ale także pomoc i ratowanie życia ludzi i zwierząt w wypadkach i powodziach. Strażacy wzywani są również do likwidowania gniazd os i szerszeni.
Wycieczka była fascynująca. Podobała się nie tylko chłopcom. Dostarczyła nam wielu wrażeń.
Katarzyna Tyc
11 maja 2011 roku klasy pierwsze pojechały na wycieczkę do Ogrodu Botanicznego w Powsinie. Powitał nas bardzo sympatyczny pan Darek. Podczas prezentacji multimedialnej pokazał nam najbardziej niesamowite rośliny świata. Potem przeszliśmy do drugiej sali. Tam własnoręcznie wykonaliśmy preparaty mikroskopowe. Wszyscy mogliśmy obejrzeć efekty naszej pracy, ponieważ mikroskop podłączony był do telewizora.
Po zajęciach warsztatowych przyszła pora na wycieczkę po terenie ogrodu wraz z przewodnikiem. Na początku szliśmy alejkami i oglądaliśmy rozmaite krzewy i drzewa. Pan Krzysztof opowiadał nam różne ciekawostki o mijanych roślinach. Zachwyciły nas kwitnące magnolie. Odwiedziliśmy również szklarnie. Podziwialiśmy tam wiele ciekawych egzotycznych okazów: cytrusy, mimozy, kaktusy, dzbaneczniki.
Wycieczka była bardzo ciekawa. Nauczyliśmy się robić preparaty i poznaliśmy interesujące gatunki roślin. Do Powsina przyjedziemy w październiku, aby zobaczyć, jak wygląda Ogród Botaniczny w jesiennej szacie.
Katarzyna Tyc
9 maja 2011 roku uczniowie klas I–II wzięli udział w XIII Konkursie Literacko–Ortograficznym pt. „Trzynastego wszystko zdarzyć się może”. Organizatorem konkursu był zespół nauczycieli Podstawowej Szkoły Montessori Aktywnego Rozwoju Talentów SMART w Mirkowie.
Wszyscy, biorący udział w konkursie, uczniowie naszej szkoły wykazali się znajomością ortografii i zakwalifikowali się do drugiego etapu:
13 maja, w piątek odbył się drugi etap konkursu. Tym razem uczniowie musieli wykazać się twórczym redagowaniem wypowiedzi pisemnej.
KINGA SZYMCZAKz klasy 2a zajęła 3 miejsce.
Wszystkim uczestnikom konkursu serdecznie gratuluję i życzę dalszych sukcesów.
Katarzyna Tyc
Nasze zawodniczki – piłkarki nożne ze szkoły podstawowej już dawno zapomniały o swoim sukcesie! Jestem jednak pewna, że nie wszyscy kibice piłki nożnej z naszej szkoły wiedzą, że 29 kwietnia zajęłyśmy II miejsce na Mistrzostwach Powiatowych Piaseczna w Mini Piłce Nożnej. Zawody odbywały się na boiskach klubu sportowego w Górze Kalwarii.
Od dawna w historii szkoły grupa dziewczyn nie zaszła tak wysoko. W składzie były uczennice klas szóstych.
Najskuteczniejsza w ataku Dominika Bachurska strzeliła 3 gole, dalej Agata Janczak – 1 i Agata Łączyńska - 1. Niezastąpiona na bramce Sabina Wolniewska obroniła mnóstwo mocnych strzałów - bez niej mogłybyśmy przegrać. W obronie doskonale radziły sobie Emma Kwiatkowska i Agnieszka Ramotowska. W rezerwie miałyśmy także dwie świetne zawodniczki: Zuzię Ficek i Ulę Milewską. Do zawodów przygotowywała nas pani Anna Francuz, która przez cały turniej bardzo głośno nam kibicowała i udzielała cennych uwag.
Na boisku było ponad dwadzieścia stopni, upał. Słońce świeciło w oczy wszystkim zawodniczkom.
Udział w zawodach brało sześć drużyn – mistrzów gminnych eliminacji. Naszymi przeciwnikami w grupie były szkoły z Piaseczna i Tarczyna. Wygrałyśmy z Piasecznem 1:0, a Tarczyn powaliłyśmy wynikiem 3:1. Zajęłyśmy pierwsze miejsce w grupie. Jednak walka finałowa o pierwsze miejsce w powiecie okazała się trudniejsza niż myślałyśmy. Nie było łatwo. Zmęczenie i dobrzy przeciwnicy sprawili, że przegrałyśmy 3:1 z Zalesiem. Ostatecznie mamy drugie miejsce i cieszymy się z niego.
Za rok nasz zespół będzie już w gimnazjum. Życzymy sukcesów obecnym piątym klasom, bo to one będą walczyć o „honor podstawówki“ w różnych dyscyplinach sportu.
Emma Kwiatkowska
W czwartek 15 kwietnia 2011 roku na pływalni piaseczyńskiego GOSiR-u odbyły się zawody powiatowe w pływaniu.
Nasi koledzy z podstawówki zajęli II miejsce w sztafecie z czasem 2:34:22, a koledzy z gimnazjum także II miejsce z czasem 1:32:27.
Dziewczyny niestety nie wystartowały w sztafecie, bo nie było pełnego składu.
Oto wyniki uczniów naszej szkoły:
Szkoła podstawowa:
1. Wojciechowicz Lena: zajęła miejsce z czasem 0:24:57, 25 m grzbietem.
2. Skorupa Ewa: zajęła IV miejsce z czasem 0:21:88, 25 m kraulem.
3. Kapitan Tymek: zajął I miejsce z czasem 0:18:58, 25 m kraulem.
4. Granicki Piotr: zajął II miejsce z czasem 0:21:96, 25 m grzbietem.
5. Ewertyński Bruno: zajął V miejsce z czasem 0:29:20, 25 m grzbietem.
6. Lejzak Julia: zajęła I miejsce z czasem 0:16:79, 25 m kraulem.
7.Herynowski Igor: zajął IV miejsce z czasem 0:21:96, 25 m kraulem.
8. Kijo Marta: zajęła III miejsce z czasem 0:49:91, 50 m grzbietem.
9. Kania Antek: zajął II miejsce z czasem 0:34:07, 50 m kraulem.
10. Klimkowski Staś: zajął II miejsce z czasem 0:39:67, 50 m grzbietem.
11. Łukaszewicz Staś: zajął II miejsce z czasem 0:36:87, 50 m kraulem.
12. Rojek Sebastian: zajął IV miejsce z czasem 0:45:60, 50 m grzbietem.
Szkoła gimnazjalna:
1. Francuz Szymon: zajął II miejsce z czasem 0:38:77, 50 m grzbietem.
2. Jastrzębski Maciek: zajął III miejsce z czasem 0:37:55, 50 m kraulem.
3. Marek Kuba: zajął IV miejsce z czasem 0:56:69, 50 m żabką.
4. Kras Karol: zajął II miejsce z czasem 0:35:20, 50 m kraulem.
5. Przybyłowicz Jan: zajął IV miejsce z czasem 1:02:30, 50 m żabką.
6. Rojek Bartek: zajął I miejsce z czasem 0:29:22, 50 m kraulem.
Kinga Należyta
Jeszcze nie przebrzmiały echa Warszawskiej Syrenki a już młode talenty będą miały okazję wykazać się sztuką aktorską na przeglądzie gminnym Małych Form Teatralnych. Jest to już ósma edycja, przypomnę więc tylko, że na ubiegłorocznym przeglądzie Zespół Teatralny „2” zdobył I miejsce za spektakl „Droga do wolności” w oparciu o tekst „Lot nad kukułczym gniazdem” – w kategorii wiekowej gimnazjum, zaś w kategorii wiekowej I – III „Ogród ciotki Danuty” – wg scenariusza Ewy Cielesz zajął III miejsce.
W bieżącym roku szkolnym swoją działalność rozpoczęły zupełnie nowe zespoły teatralne: Szkolny Zespół Artystyczny „SZA” dla uczniów z klas IV–VI, oraz Szkolny Zespół Artystyczny „SZA 2” dla uczniów klas gimnazjalnych. Jako instruktor opiekę nad nimi przejęła Ewa Cielesz.
Co przygotowaliśmy?
Było ciężko. Po rozpoznaniu naszych aktorskich możliwości, ćwiczeniach warsztatowych, zdecydowaliśmy się pokazać dwa spektakle o zupełnie innym charakterze. Młodsza grupa wystąpi w sztuce „Zapalcie światło”, natomiast starsza wykaże się spektaklem komediowym „Bez łebka wygrywa”.
Zapalcie światło (scenariusz i reżyseria Ewa Cielesz)
Jak wygramolić się z dołka, gdy brak akceptacji rodziców, a przykre wspomnienia zamieniają się w czarne myśli i osaczają coraz ciaśniejszym kołem? Co zrobić, by uwolnić się od tego, co dręczy i zatruwa nastoletnie życie? Skąd wziąć siły na optymizm i pozytywne myślenie? Z takimi problemami boryka się bohaterka spektaklu. Czy sobie poradzi?
„Zapalcie światło” gramy w piątek, 8 kwietnia o godz. 18.15 na scenie liceum ogólnokształcącego przy ul. Mirkowskiej.
Bez łebka wygrywa (scenariusz i reżyseria Ewa Cielesz)
W tym samym miejscu również 8 kwietnia o godz. 18.50 zespół teatralny SZA 2 zagra komedię pt. „Bez łebka wygrywa”. Niekiedy trudno nam się zmobilizować, by sięgnąć po lekturę obowiązkową. W takiej sytuacji znaleźli się uczniowie, którym trudno było przełknąć „Siłaczkę” Żeromskiego. Jak udowodnić pani od polskiego, że treść lektury jest im znana? Wprawdzie wpadli na pewien pomysł, ale kosztowało ich to sporo energii …
Uczestnicy kół teatralnych działających przy KDK ul. Sobieskiego (MINIATURA, TEATRZAKI i RAJ TEATRALNY) to niemal sto procent uczniów bądź absolwentów naszej szkoły. Można tam spotkać Kubę Guszkowskiego, Olę Sosnowską czy Agnieszkę Cielesz. A z obecnych – m.in. Karolinę Roguszewską, Antosia Łukaszewicza, Stasia Łukaszewicza, Agatę Janczak, Emilkę Kwiatkowską, Kasię Zakrzewską, Tosię Hairulin i wielu, wielu innych starszych i młodszych uczestników. Można ich obejrzeć w trzech spektaklach konkursowych w sobotę, 9 kwietnia:
- o godz. 18.00 – „Wszystkie miasta są szare”- TEATRZAKI
- o godz. 18.35 – „Dziecięce fantazje”- RAJ TEATRALNY
- o godz. 19.45 – „Czas urwanego guzika”- MINIATURA
Wszystkie miasta są szare (scenariusz i reżyseria Ewa Cielesz)
Występują: Karol Pawełek, Zuzia Grabowska, Halinka Łukaszewicz, Mikołaj Firlej, Filip Sobota, Miriam Lipniacka, Jeremi Lipniacki, Bartek Lewandowski, Klaudia Wojciechowska, Bartosz Pocztarski.
Mieszkańcy miasteczka są pogrążeni w smutku. Nikt się nie bawi i nie śmieje. Martwi się tym burmistrz miasteczka i szuka rozwiązania. Postanawia wszystkich mieszkańców zabrać z miasta i zaprowadzić tam, gdzie znajdą szczęście. Czy im się uda?
Dziecięce fantazje (scenariusz i reżyseria Ewa Cielesz)
Występują: Jaś Klonowski, Karol Pawełek, Julia Szczepanik, Asia Szczepanik, Kuba Gromada, Mateusz Matysek, Bartosz Pocztarski, Dominika Pierz.
Co robią dzieci, kiedy nie chce im się spać? Czy można zajrzeć w czyjeś sny? Kim będziesz w przyszłośc - czy to łatwa decyzja? Dla bohaterów spektaklu opartego na plastyce ruchu to nic trudnego. Aktorzy wykażą się też animacją przedmiotu.
Czas urwanego guzika (scenariusz i reżyseria Ewa Cielesz)
Występują: Kuba Guszkowski, Ola Sosnowska, Agnieszka Cielesz, Ania Cielesz, Karolina Roguszewska, Antoś Łukaszewicz, Staś łukaszewicz, Tosia Hairulin, Sasza Hairulin, Agata Janczak, Emilka Kwiatkowska, Kasia Zakrzewska.
I pośmiać się można, i wzruszyć. Tosia nie może oderwać się od fatałaszków w salonie mody, mimo że brat ma dość dreptania za nią, w dodatku z pustym żołądkiem. Podczas przymierzania kolejnej sukienki, sklep zostaje zamknięty, a manekiny budzą się do życia. Ludzie są inaczej skonstruowani, coś w nich cyka, a jeśli we mnie nie cyka, to jestem czy nie jestem? – zastanawiają się manekiny. Warto zobaczyć, co świadczy o naszym człowieczeństwie. Młodzi aktorzy nieźle sobie radzą w tym spektaklu. Zapraszamy!
Ewa Cielesz
W czwartek 7 kwietnia, dla uczczenia 71. rocznicy zbrodni katyńskiej, w sali gimnastycznej odbyło się spotkanie klas drugich i trzecich gimnazjum z panem Witoldem Rawskim - historykiem, pracownikiem Wojskowego Biura Badań Historycznych - przygotowane przez bibliotekę szkolną.
Prelekcja miała na celu przypomnienie 25 000 pomordowanych polskich jeńców (oficerów, policjantów, artystów, nauczycieli, poetów, lekarzy, sędziów, naukowców) w Katyniu 1940 roku.
Spotkanie rozpoczęło się od krótkiej prezentacji multimedialnej połączonej z pieśnią Jacka Kaczmarskiego „Ballada Katyńska”. Następnie prowadzący, Łukasz Kwaśniak wygłosił krótkie przemówienie dotyczące zbrodni. W dalszej kolejności prowadząca, Aneta Gardecka zapowiedziała gościa.
Wykład pana Witolda Rawskiego zobrazowany prezentacją i zdjęciami rozpoczął się od wojny polsko-rosyjskiej w 1920 roku. Następnie gość skupił się na wydarzeniach z marca 1940 roku, które miały miejsce w Katyniu. Usłyszeliśmy wiele ciekawych informacji, których byśmy nie znaleźli w podręcznikach szkolnych. W dalszej części usłyszeliśmy od gościa o fałszywej propagandzie rozpowszechnianej przez sowieckich oprawców, zatajaniu faktów i o walce Polaków o prawdę po zakończeniu II wojny światowej.
Na koniec podziękowaliśmy historykowi kwiatami i dużymi brawami za bardzo interesującą lekcję historii. Pan Rawski wpisał się do pamiątkowej kroniki szkolnej oraz przekazał bibliotece książki o tematyce historycznej, których jest współautorem.
Nikt z nas nie spodziewał się, że w tak bliskiej nam historii Polski miały miejsce aż tak okrutne wydarzenia, związane z zamordowaniem tysięcy niewinnych Polaków i zatajaniem o tym prawdy.
Aneta Gardecka
5 kwietnia 2011 roku, w piaseczyńskim GOSIRze odbyły się powiatowe zawody w tenisie stołowym. Zarówno dziewczyny jak i chłopcy z gimnazjum stoczyli bój o jak najwyższe lokaty. Naszą szkołę reprezentowali: Julia Koch wraz z Majką Machałek oraz Kuba Marek i Marek Badowski. Zawody gminne nasza reprezentacja przeszła bez najmniejszych problemów, ale na wyższym szczeblu tak łatwo już nie było.
Zacznijmy od dziewczyn. Razem z nimi w grupie był Mroków i Józefosław. Pierwszy mecz z Mrokowem nasza szkoła przegrała tylko punktem w stosunku 2:3 (o wyniku zadecydował jeden przegrany singiel). Trzeba przyznać, że nasze rywalki - siostry Paczuskie były świetnie przygotowane do tego turnieju. Mimo porażki dziewczyny nadal miały szansę na przyzwoity wynik. Wprawdzie nie walczyły już o dwa pierwsze miejsca, ale najniższy stopień podium to też bardzo duże wyróżnienie. Po chwili odpoczynku nadszedł czas na ostatni mecz w grupie - ze szkołą z Józefosławia. Tutaj wszystko poszło bez najmniejszych problemów. Zarówno Koch jak i Machałek szybko wygrały swoje singlowe mecze, debel był tylko formalnością. Konstancin wygrał w stosunku 3:0 i awansował do kolejnej fazy rozgrywek. O trzecie miejsce nasza szkoła walczyła z dziewczynami z Baniochy. Rywalki na pierwszy rzut oka wydawały się łatwymi do pokonania - nic bardziej mylnego. Niby reprezentantki naszej szkoły swoje single wygrały bez przegrania seta, jednak w każdym nieznaczną ilością punktów triumfowały nad przeciwniczkami. I tak jak w poprzedniej konfrontacji debel okazał się najbardziej istotny. Wygrały go nasze dziewczyny, które po zakończeniu turnieju nie kryły swojej radości z trzeciego miejsca.
Bardzo mocną obsadę miała męska reprezentacja naszego gimnazjum. Kuba Marek(2cg) i Marek Badowski (1ag) jechali na te zawody walczyć o jak najwyższe lokaty. W grupie trafili na Górę Kalwarię oraz na Gimnazjum nr 1 (Piaseczno). Pierwszy mecz z ze szkołą z sąsiedniej gminy (Góra Kalwaria) nasi reprezentanci wygrali bez najmniejszego problemu - 3:0. Schody zaczęły się w drugim spotkaniu. Kuba Marek przegrał swojego singla, a Marek Badowski po ciężkim boju ostatecznie wygrał z Cezarym Dębskim (Gimnazjum nr 1 - Piaseczno) w stosunku setów 3:2. Debel nieznacząco, bo tylko 3:2, nasza szkoła przegrała. Decydujący okazał się kolejny przegrany mecz singlowy Kuby Marka, który przy wygranym singlu Marka Badowskiego i tak oddalił nas od walki o wygraną w turnieju. Tak jak w przypadku żeńskiej reprezentacji, chłopcy walczyli o trzecie miejsce z Gimnazjum nr 2 (Piaseczno). Bez najmniejszych problemów pokonali swoich rywali, ale nie ukrywali rozczarowania. Obaj mieli nadzieje na wygraną.
Za rok kolejne zawody i szansa na poprawienie tegorocznych wyników, które nie oszukujmy się, nie były złe. Poziom rozgrywek podnosi się z roku na rok, co cieszy. Miejmy nadzieję, że przygoda naszych reprezentantów w przyszłym roku nie skończy się na rozgrywkach powiatowych J .
Julia Koch
4 kwietnia 2011 roku wybraliśmy się na wycieczkę do Ośrodka Edukacji Technicznej „Pinokio” w Słomczynie. Na miejscu powitała nas pani Beata i pan Andrzej Bartoń. W czasie zajęć dowiedzieliśmy się, jakie są rodzaje lasów, jak należy dbać o środowisko i jakie korzyści mamy z drewna.
Następnie poszliśmy do warsztatu stolarza. Z podziwem oglądaliśmy potężne maszyny służące do obróbki drewna. Podczas pracy maszyn każdy zakładał okulary ochronne. Potem wzięliśmy udział w konkursie wiedzy. Pani Beata zadawała nam pytania, aby sprawdzić, ile wiadomości zapamiętaliśmy.
Piekliśmy też kiełbaski w Drewnianej Chacie. Wiele radości sprawiło nam własnoręczne wykonanie obrazków z wiórków różnych gatunków drzew. Na zakończenie zajęć obejrzeliśmy pracownię, w której znajdowały się stare narzędzia wykorzystywane dawniej w gospodarstwie domowym.
Wycieczka dostarczyła nam niezapomnianych wrażeń i sporą dawkę wiadomości. Każdy z nas kupił sobie w sklepiku pamiątkę z drewna.
Katarzyna Tyc
4 lutego 2011 roku odbyły się w naszej klasie warsztaty naukowe z udziałem „Szalonego Naukowca”, który wyjaśnił nam, na czym polega praca chemika i jakiego sprzętu on używa.
Przeprowadzając doświadczenia, nauczyliśmy się odróżniać kwas od zasady. Dowiedzieliśmy się, co to jest wskaźnik pH. Poznaliśmy też technikę sekretnego pisma, czyli jak działa znikający atrament.
Na zakończenie każdy z nas otrzymał probówkę z sokiem z czerwonej kapusty i opis doświadczeń, jakie możemy przeprowadzić w domu.
Zajęcia były bardzo ciekawe. Świetnie się bawiliśmy.
Katarzyna Tyc
28 marca 2011 roku odbyły się warsztaty plastyczno-techniczne. Poznaliśmy tradycyjne sposoby zdobienia jajek i wykonaliśmy z drewna wielkanocne kołatki.
Malowanie pisanek techniką batikową polega na nakładaniu na skorupkę gorącego wosku pszczelego i kilkukrotnym jej barwieniu. Potrzebne są do tego oczywiście jajka, które należy dokładnie umyć płynem do mycia naczyń, aby je odtłuścić.
Maczaliśmy patyczek w wosku i nanosiliśmy na skorupkę wymyślne szlaczki. Wosk szybko zastygał i w zasadzie za jednym umoczeniem mogliśmy narysować tylko jedną kreskę. Po nałożeniu wzorków włożyliśmy jajka do pojemnika z żółtym barwnikiem spożywczym. Gdy skorupki się zabarwiły, czekaliśmy aż wyschną. Potem nakładaliśmy kolejne woskowe wzorki. Jeszcze dwukrotnie farbowaliśmy jajka. Najpierw w czerwonym barwniku, a potem w niebieskim.
Po skończonym farbowaniu, gdy jajka były suche, państwo prowadzący zajęcia usuwali z nich wosk nad palnikiem. Wosk pod wpływem temperatury powoli się roztapiał i można go było usunąć papierowym ręcznikiem. Na jajku pozostały piękne, kolorowe wzory.
Malowanie pisanek to piękna tradycja. Warsztaty przyniosły nam wiele zabawy i radości. Kolorowe jajka ozdobią nasze koszyczki wielkanocne.
Katarzyna Tyc
22 marca 2011 roku pojechaliśmy na wycieczkę do gospodarstwa agroedukacyjnego „Chatka marzeń”. Wzięliśmy udział w obrzędowej zabawie pożegnania zimy i powitania wiosny. Poznaliśmy tradycje i obrzędy ludowe.
Topienie marzanny to wywodzący się z pogańskich obrządków zwyczaj przepędzania zimy. Ludzie wierzyli, że może on przyspieszyć nadejście wiosny i zapewnić urodzaj plonów, a tym samym dostatek w nadchodzącym roku.
Nasza marzanna powstała z patyków, słomy, krepiny i sznurka. Nad rzeką podpaliliśmy kukłę i wrzuciliśmy do wody. W ten sposób zgodnie z tradycją pożegnaliśmy zimę i cierpliwie czekamy na nadejście cieplejszych dni.
Było też pieczenie kiełbasek i zabawy na świeżym powietrzu z chustą animacyjną. Do szkoły zabraliśmy symbol wiosny – gaik, czyli gałąź przystrojoną kolorowymi paskami krepiny. Postawiliśmy ją w klasie, aby przypominała nam o tym dniu pełnym wrażeń. Z wycieczki wróciliśmy w doskonałych humorach.
Katarzyna Tyc
W naszej szkole co roku specjalnie świętujemy pierwszy dzień wiosny. Tym razem 21 marca zorganizowaliśmy finał konkursu Śpiewa, Tańczy, Recytuje. Po bardzo długich i przepełnionych emocjami przesłuchaniach, nadszedł czas na zaprezentowanie swoich talentów przed całą szkołą.
Już od 7 rano trwały przygotowania. Osoby odpowiedzialne za całe wydarzenie miały bardzo dużo pracy, ale opłaciło się! Nasza hala sportowa wyglądała świetnie. Można było na moment przenieść się w lata 60., ponieważ to był temat przewodni tegorocznego finału. Na parawanach widniały sylwetki takich ikon lat 60. jak Marylin Monroe, Elvis Presley czy The Beatles.
To już piąta edycja, tak więc organizatorzy chcieli nas czymś zaskoczyć. Oczywiście udało im się! Pierwszą częścią była część historyczna. Poprowadzili ją absolwenci naszej szkoły, którzy byli ściśle związani z tym konkursem od samego początku. Asia Rutkowska, Patryk Pszczółkowski, Kasia Czarny i Łukasz Adamczyk jak zwykle stanęli na wysokości zadania. W pierwszej części wystąpili absolwenci Zespołu Szkół nr 2: Patrycja Gawryś, Dominika Świetlik, Olek Kotyński, Alaksandra Kwiatkowska i grupa Ekipa Mocnego Walnięcia w składzie: Kuba Guszkowski, Kuba Alcan, Patryk Babicki, Michał Wojnarski, Adam Rękawek i Kamil Andrzejczak, która wzbudziła wielki aplauz na widowni, szczególnie tej żeńskiej. Aż trudno uwierzyć, ile talentów wyszło z naszej szkoły.
Po dwudziestominutowej przerwie rozpoczęto drugą część ŚTR. Prowadzący imprezę absolwenci przekazali pałeczkę nowym prowadzącym. Ta trudna rola przypadła Agacie Czarny, Karolinie Roguszewskiej, Kubie Zagończykowi i Weronice Mądrej. Od tego momentu uczestnicy zaczęli zawziętą walkę. Pierwszą uczestniczką była Nastka Chorosińska. Tańczyła do piosenki króla popu „Smooth criminal” i moim zdaniem nikogo nie zaskoczyła. Po niej, w pewnej ustalonej przez SU oraz panią Danutę Sacewicz kolejności, występowali uczestnicy z klas 1-3. Występy nie wywołały żywiołowej reakcji publiczności, ale każdy z nich jednak miał w sobie „to coś”. Wszędzie było czuć emocje. Duże zainteresowanie wzbudził Andrzej Wolski, który zaśpiewał alternatywną wersję piosenki „Kaczka dziwaczka”, a Julia Kamecka, śpiewając piosenkę pt. „Laleczka z saskiej porcelany”, dosłownie powaliła wszystkich swoim głosem. Po mieszanych występach najmłodszych klas przyszedł czas na klasy 4-6. W tym przedziale było dużo mniej finalistów, co jednak nie oznacza, że gorszych. Osobiście bardzo spodobał mi się występ Stasia Łukaszewicza. Nigdy nie przypadały mi do gustu recytacje, ale Staś naprawdę zrobił to świetnie! Niestety reszta występów nie zapadła mi w pamięć tak bardzo.
Około godziny 12 szansę na swoje występy dostało gimnazjum. Uczestnicy chcieli się pokazać z jak najlepszej strony i moim zdaniem im to wyszło. Było bardzo kolorowo. Tak jak w poprzednich kategoriach był tutaj śpiew, taniec, ale także kabaret i gra na instrumencie. Największe emocje wśród publiczności wzbudziły dwa występy, a mianowicie grupy The dres i tancerek Waka-Waka. i ci pierwsi, i ci drudzy porwali za sobą tłumy. Dosłownie! Podczas występu „dresików” każdy na hali śpiewał razem z nimi, a razem z dziewczynami cała sala tańczyła ich układ.
W przerwie pomiędzy dwoma częściami finału minikoncert dał zespół Forbidden District. Uważam, że chłopcy poradzili sobie świetnie!
Pani Danuta Sacewicz, pan Krzysztof Rabiega i Samorząd Uczniowski naprawdę się postarali, aby wszystko wyszło perfekcyjnie. I tak też było.
Całą imprezę wzbogacały prezentacje zrobione przez Bartka Pawlika. Nad prawidłowym nagłośnieniem czuwali Jasiek Przybyłowicz i opiekun SAI, wicedyrektor Wojciech Guszkowski.
Na imprezie obecni byli: zastępca burmistrza Ryszard Machałek i radna Grażyna Chojnowska, która kiedyś była dyrektorem naszej szkoły.
Zwycięzców wyłoniła komisja w składzie: pani Danuta Sacewicz, pani Ewa Cielesz, pani Monika Uiterwijk (przedstawiciel Rady Rodziców) i dyrektor szkoły, pani Jolanta Siwka.
Tegorocznym zwycięzcom serdecznie gratulujemy i już zapraszamy wszystkich do wzięcia udziału w przyszłorocznej edycji Śpiewa, Tańczy, Recytuje!
Asia Rojek
W piątek 18 marca wraz z klasą 5a wybraliśmy się do Cinema Parku na Bemowie. Ze szkoły wyjechaliśmy około godziny 8.00. Jechaliśmy mniej więcej dwie godziny. Na miejsce dotarliśmy około godziny 10.30. Następnie oddaliśmy kurtki pani szatniarce i ruszyliśmy w podróż wielkich odkryć...
Pierwszą salą jaką odwiedziliśmy, była sala muzyki. Zrozumieliśmy w niej, jak stworzyć film oraz zsynchronizować obraz i dźwięk. Dowiedzieliśmy się, jak ewoluowało kino, od prostych, czarno-białych obrazów, przez wzbogacone o kolory zdjęcia i animacje uzupełnione dźwiękiem, aż do dzisiejszej technologii cyfrowej. Naśladowaliśmy tam dźwięki i odgłosy wydawane przez różne przedmioty, a także słuchaliśmy, jak robią to profesjonaliści. Ta sala dostarczyła nam dużo frajdy i zabawy.
W sali 3D, dzięki efektom trójwymiarowym, mogliśmy z bliska oglądać niesamowite wieżowcesięgające chmur, tunele oraz mosty wybudowane przez człowieka.
Sprawdziliśmy jak nowoczesne technologie wpłynęły na rozwój budownictwa na przełomie wieków. Poznaliśmy zapierające dech w piersiach realizacje pomysłów wielkich architektów i efekty ich pracy. Dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy, np. że na środku pustyni wybudowano ośrodek narciarski!
Zdumiewające, prawda? Sala 3D naprawdę mi się podobała.
W tej sali poznajemy historię nastolatki - Bethany, uwielbiającej surfing, która straciła rękę podczas czekania na nadejście odpowiedniej fali. Po leczeniu w szpitalu, dziewczyna wraca do wody w trzy tygodnie po feralnym zdarzeniu. Wykazuje się siłą woli i niezłomnością.
Ta dziewczyna powinna być dla nas wzorem, który należy naśladować. Powinniśmy dążyć do celu, nie zrażając się niepowodzeniem.
W sali wyobraźni przekonaliśmy się, polegając tylko na swojej wyobraźni, jak mógłby wyglądać świat, w którym rozwiązania technologiczne zwracają się przeciwko człowiekowi. Było to pouczenie, że wykorzystanie najnowszych odkryć naukowych w praktyce, bez zabezpieczeń i odrobiny pomyślunku nie jest dobra.
Wyobraziliśmy sobie, co mogłoby się stać, gdyby chęć zdobycia sławy przysłoniła człowiekowi świat i mógłby on doprowadzić do nieszczęścia. Wszystko co robimy, zawsze powinno być poparte wiedzą.
W sali interakcji, uczestniczyliśmy w niezwykłej grze, która sprawdziła i utrwaliła naszą wiedzę, dotyczącą wynalazków, rekordów i odkryć, zdobytą podczas zwiedzania wszystkich pięciu sal. Podzieliliśmy się na dwie grupy: dziewcząt i chłopców. Na pilotach naciskaliśmy
numer odpowiedzi, która według nas była właściwa. Rywalizowaliśmy ze sobą i naprawdę wiele się nauczyliśmy. Pod koniec trzy pierwsze miejsca zostały nagrodzone dyplomami.
W sali ruchu, siedząc w specjalnych, ruchomych fotelach, odbyliśmy niezwykle szybką podróż, podczas której poznaliśmy rozwój transportu: od jazdy konno aż do lotów z prędkością ponaddźwiękową. Były tam rozmaite efekty specjalne tj. tryskanie wodą znienacka i kołysanie się foteli w przód i w tył.
We wszystkich salach było ciekawie i w każdej wiele się nauczyliśmy, ale ta sala dla większości stanowiła największą atrakcję.
Sala ruchu była już ostatnią zwiedzaną przez nas salą.
Po zakończonej projekcji niektórzy poszli na pizzę. Z kina wyjechaliśmy około godziny 13.00. W drodze do Konstancina było bardzo wesoło. Na miejscu byliśmy około 14.10. Na wycieczce bardzo nam się podobało!
Paulina Wielkopolan i Kasia Jaworska (klasa 5b)
17 marca młodzież z Pisogne spędzała czas w Zespole Szkół nr 2.
Wizyta zaczęła się od zwiedzania szkoły. Włoscy uczniowie i ich nauczyciele przeszli się szkolnymi korytarzami i odwiedzili kilka klas podczas zajęć lekcyjnych.
Następnie udali się do siedziby Szkolnej Agencji Informacyjnej, gdzie wzięli udział w warsztatach na temat funkcjonowania SAI i tworzenia gazetki szkolnej Żeromski-Press, które poprowadzili opiekunowie SAI i gazetki szkolnej: wicedyrektor szkoły pan Wojciech Guszkowski i pani Agnieszka Halicka. W ramach zajęć dziennikarskich uczniowie z Pisogne dowiedzieli się m.in. w jaki sposób składamy naszą gazetkę na komputerze, a także zostali bohaterami wywiadu, który przeprowadziły z nimi ich polskie koleżanki.
Po spotkaniu z redakcją gazetki włoska młodzież spędziła trochę czasu z samorządem uczniowskim Zespołu Szkół nr 2 i jego opiekunem, panią Danutą Sacewicz. Rozmawiano m.in. o samorządności uczniów i pracy w samorządzie. W tym czasie nauczyciele z Pisogne odwiedzili bibliotekę szkolną, po której oprowadziły ich nauczycielki bibliotekarki: pani Agnieszka Halicka i pani Żaneta Misiak.
Uczniowie polscy i włoscy wzięli też udział w zajęciach rekreacyjno-sportowych, które poprowadzili nauczyciele wychowania fizycznego: pan Bartosz Wilczak i pan Jan Nowacki. Po obiedzie nasi goście pojechali wraz z uczniami Zespołu Szkół nr 2 na wycieczkę do Centrum Nauki Kopernik.
Koordynatorem spotkania z Włochami w Zespole Szkół nr 2 był pan Krzysztof Rabiega.
Rozmowy polsko-włoskie tłumaczyła uczennica ZS2 Maristella Babral.
16 marca 2011 roku w świetlicy szkolnej odbyło się spotkanie przyrodnicze z panem Grzegorzem Soszką. Nasz gość przywiózł ze sobą siedem gatunków niejadowitych węży. Przekonywał nas, że są to niezwykle miłe i przyjacielskie zwierzęta.
Wszyscy byliśmy zafascynowani i z uwagą słuchaliśmy pana Grzegorza. Zadawaliśmy wiele pytań. Podczas spotkania dowiedzieliśmy się, gdzie żyją węże, jak się zachowują oraz co i ile jedzą.
Podczas spotkania mogliśmy dotykać węży, głaskać je, a nawet brać na ręce. To była niezwykła lekcja przyrody. Podobała się wszystkim. Na długo pozostanie w naszej pamięci.
Katarzyna Tyc
15 i 23 marca 2011 r. odbyły się gminne zawody w piłce ręcznej gimnazjum. Zarówno drużyna dziewcząt jak i chłopców zajęła II miejsce. Zapraszam do galerii zdjęć z zawodów.
W ramach edukacji teatralnej klasy pierwsze już po raz piąty pojechały do Teatru Guliwer w Warszawie. Tym razem obejrzeliśmy przedstawienie pt. „Pinokio”.
Jest to historia chłopczyka wystruganego z drewna przez majstra Dżepetto. Spektakl opowiada o przygodach pajacyka, który ucieka z domu i na własną rękę chce poznać świat.
Przedstawienie bardzo się nam podobało. Z niecierpliwością czekamy na następne.
Katarzyna Tyc
W piątek 11 marca już od 8 rano trwają eliminacje do konkursu „Śpiewa Tańczy Recytuje”. Do zaprezentowania swoich talentów jest bardzo dużo chętnych. Uczestnikom towarzyszą różne emocje: poczynając na zadowoleniu, a kończąc na strachu. 5. edycję (tak, to już 5. edycja!) rozpoczęła Ola Skoczylas, recytując wiersz. W klasach „0” przeważał taniec. Drugą lekcję przesłuchań rozpoczął Makary Siudem z klasy 2ag. Jest on pierwszym uczestnikiem grającym na instrumencie. Jak sam powiedział: „emocje rozsadzają go od środka”. Okazało się, że sala do aerobiku (to właśnie tu odbywają się przesłuchania) nie jest odpowiednia do tego typu występów i wszystkie dźwięki zostały stłumione. Jednak to nie przeszkodziło Makaremu w świetnym występie. Zaraz po nim możliwość zaprezentowania swoich talentów miała grupa taneczna z klasy 1b. Dziewczynki zachwyciły jurorów swoim tańcem oraz strojem. Recytacja Halinki Łukaszewicz i Kuby Gromady wywołała poruszenie. Podczas przerwy Halinka wyznała, że „recytuje tylko dlatego, bo pomimo tego, że bardzo chciała tańczyć, koleżanki wyrzuciły ją z zespołu”. Niestety nie zdradziła, co było powodem takiej decyzji.
Kolejną lekcję castingu rozpoczęła Ula Ludwin, która, podobnie jak jej poprzednicy, recytowała wiersz. Chwilę przed występem zapytana, co czuje przed wejściem na scenę, odpowiedziała, że „bardzo się stresuje i nie wie, czy wyjdzie jej występ”. Szczerze mówiąc, nie dziwię się jej, w końcu występowanie przed jury, a ewentualnie później przed całą szkołą, jest nie lada wyczynem.
Jak na tę chwilę największe oklaski i wielki podziw wywołała Sabina Wolniewska z 6b, która pięknie zagrała na skrzypcach. Kolejną gwiazdą przesłuchań została Olga Dyjak (4a). Wykonała ona piosenkę Ani Dąbrowskiej (i jako jedyna zaśpiewała a cappella!). Mimo, że są to dopiero przesłuchania, już teraz wróżę Oldze duże sukcesy w śpiewaniu.
W porównaniu do poprzednich edycji, dziś jury jest wyjątkowo surowe. Po każdym występie ocenia uczestników, ale nie zawsze im „słodzi”.
Zauważyłam, że im starsza klasa występuje, tym więcej jest śpiewu i tańca niż recytacji.
Następnym uczestnikiem, a właściwie uczestniczką, która wzbudziła wiele emocji była Nastka Chorosińska. Dziewczynka świetnie naśladowała Michaela Jacksona. Dzięki Julce Kameckiej, która ślicznie zaśpiewała piosenkę pt.: „Laleczka z saskiej porcelany”, atmosfera na sali się wyciszyła. Miałam wrażenie, że Julka wprowadziła każdego w swój własny świat. Dziewczyna ma naprawdę dobry głos.
W przerwach między przesłuchaniami przeprowadziłam wywiad z Weroniką Mądrą - członkinią jury:
Żeromski Press: Jak się czujesz w roli członka jury?
Weronika Mądra: Bardzo dobrze. Naprawdę ocenianie nie jest proste, ale jakoś idzie.
ŻP: Z tego co wiem, jest to Twój pierwszy raz?
WM: Tak, jest to mój pierwszy raz i bardzo mi się podoba, ale niektóre dzieciaki zawodzą.
ŻP: Może zdradzisz nam, kto jest Twoim faworytem?
MW: Niestety nie mogę powiedzieć, ale zdradzę tylko tyle, że mam ich dwóch.
Szósta lekcja. Wreszcie nadszedł czas na długo oczekiwane występy klas gimnazjalnych. Rozpoczęła mieszana grupa w składzie: Michał Zima (2cg), Kuba Marek (2cg) i Patryk Gutkowski (1ag). Wszyscy jednogłośnie nazwali ich naszymi szkolnymi „dresami”. Było naprawdę śmiesznie.
Atmosfera na sali zwolniła tempo przy następnym występie. Właśnie wtedy nasze koleżanki z 1ag zaśpiewały piosenkę pt.: „Smile”. Po minach jury widać było, że ten występ przypadł im do gustu. Dziewczyny z klasy 1bg, które zatańczyły układ do piosenki „Waka Waka”, porwały każdego do tańca. Była to jedyna grupa taneczna w gimnazjum, tak więc bardzo gratuluję im odwagi. Od razu po nich weszła Ola Ziółkowska, która zaskoczyła wszystkich swoim głosem.
Ostatnim zespołem w dzisiejszych przesłuchaniach było trio wokalistek z 1bg. Po kolorze ich twarzy widać było, że są bardzo zestresowane. Najbardziej zaskakującym momentem ich występu było to, kiedy zaczęły tańczyć. Nikt się tego nie spodziewał, ponieważ dziewczyny cały czas śpiewały. To było pozytywne zaskoczenie. Według opinii jury mają duże szanse na finał!
Po skończeniu eliminacji rozpoczęły się obrady jury. Wydaje mi się, że towarzyszyły nam tutaj większe emocje niż uczestnikom w trakcie występów. Spośród ponad 120 uczestników jury musiało wybrać tylko 30 finalistów. Był to naprawdę trudny wybór, ponieważ każdy z uczestników miał w sobie coś oryginalnego.
Poniżej została zamieszczona lista finalistów:
Instrumenty:
1. Makary Siudem
2. Julia Kijo
3. Sabina Wolniewska
Taniec grupowy
1. Benio Chromiński
1. Łukasz Granecki
1. Dawid Bogucki
1. Tomek Kijo
2. Ania Rybicka
2. Ania Szczerba
3. Magda Koczyńska
3. Zosia Kopiec
3. Ula Giersz
3. Lena Wojciechowicz
3. Sandra Angotti
4. Weronika Kaczmarczyk
4. Natalia Szczygielska
4. Iga Poźniak
4. Zuzia Potrzebowska
4. Kasia Galus
4. Emilka Sugocińska
4. Natalka Pytlos
5. Ola Bińkowska
5. Stella Babral
5. Tosia Hairulin
5. Ola Jaszczyńska
5. Klaudia Marciniak
5. Julia Kijo
5. Ula Bartłoszewska
5. Maja Machałek
5. Magda Bachurska
Taniec indywidualny:
1. Nastka Chorosińska
2. Patryk Szeligowski
3. Andrzej Wolski
Śpiew (1-3 SP)
1. Olga Skorupa
2. Marysia Sieradzan
3. Julia Kamecka
Śpiew (4-6 SP)
1. Bartek Korytek (zespół)
2. Bartek Korytek (sam)
3. Klaudia Głowacka
3. Natalka Górecka
4. Kasia Jazurek
5. Olga Dyjak
6. Dominika Janikowska
Śpiew (Gimnazjum)
1. Tosia Stróżyńska
1. Ola Bogdan
2. Asia Wiewióra
2. Jola Jastrzębska
2. Wiola Gołębiowska
3. Ola Ziółkowska
4. Ola Martyna
Recytacja( 1-3 SP )
1. Halinka Łukaszewicz
2. Kuba Puzio
3. Dawid Matulka
4. Kuba Gromada
5. Szymon Wnuk
6. Dominik Chmielewski
Recytacja (4-6 SP)
1. Agata Janczak
2. Staś Łukaszewicz
Scenka kabaretowa
1. Michał Zima
1. Kuba Marek
1. Patryk Gutkowski
Asia Rojek
Dnia 2 i 3 marca 2011 r. rozegrane zostały gminne zawody szkół gimnazjalnych w siatkówce. Drużyna dziewcząt po zaciętej i bardzo wyrównanej grze uplasowała się na II miejscu. Następnego dnia odbyły się mecze chłopców, niestety po bardzo nerwowej i pełnej błędów grze ostatecznie zajęliśmy III miejsce. Zapraszam do galerii zdjęć.
Warszawska Syrenka liczy sobie już czternaście lat. Jest to konkurs recytatorski, którego organizatorem jest Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki oraz Mazowieckie Kuratorium Oświaty.
Konkurs składa się z trzech etapów:
- szkolnego
- powiatowego
- wojewódzkiego.
Mogą w nim wziąć udział wszyscy uczniowie ze szkół podstawowych i gimnazjalnych. Uczniowie podzieleni są na kategorie wiekowe:
- klasy 0-III
- klasy IV-VI
- klasy gimnazjalne I-III.
Uczniowie z klas młodszych wybierają jeden wiersz do recytacji, a ich starsi koledzy prezentują dwa wiersze lub jeden wiersz i fragment prozy. Przy wyborze tekstu należy pamiętać, by nie był zamieszczony w podręczniku szkolnym.
W naszej szkole konkurs ten cieszy się sporym powodzeniem. Trudno się dziwić. Utalentowani uczniowie niejednokrotnie trafiali do finału. Wystarczy wspomnieć, że w ubiegłorocznym konkursie nasza uczennica Halinka Łukaszewicz z obecnej klasy II B uzyskała I miejsce w finale, recytując wiersz Ewy Cielesz „ABC dobrego wychowania”. Jesteśmy z niej bardzo dumni.
W tym roku szkolne eliminacje Warszawskiej Syrenki odbyły się 3 marca. Jury w składzie: Julita Pawełek, Żaneta Misiak, oraz Elżbieta Jaworska przesłuchało 77 recytatorów. Nad konkursem czuwała Ewa Cielesz. Komisja stanęła przed trudnym wyborem, ponieważ uczniowie - zwłaszcza z klas IV-VI - wykazali się wysokim poziomem i ciekawym doborem repertuaru. W efekcie laureatami szkolnych eliminacji zostali:
W kategorii wiekowej klas 0-III
I miejsce – Halinka Łukaszewicz z kl. II B – wiersz Ewy Cielesz „Kocham zwierzęta”
II miejsce – Kuba Gromada z kl. II B – wiersz Ewy Cielesz „Coś”
III miejsce – Marcus Boer z kl.0 B – wiersz Danuty Wawiłow „Pokrzywa”
Wyróżniono: Kubę Puzia z kl. II A za wiersz Wandy Chotomskiej „Kapelusz” oraz Benedykta Chromińskiego z kl. I B za wiersz J. Papuzińskiej „Ja”
W kategorii wiekowej klas IV-VI
I miejsce – Staś Łukaszewicz z kl. VI B – wiersz I. Kraszewskiego „Dziad i baba” - wiersz T. Różewicza „List do ludożerców”
II miejsce – Zosia Czeremużyńska z kl. V B – wiersz W. Szymborskiej „Kot w pustym mieszkaniu” - wiersz W. Szymborskiej „Identyfikacja”
III miejsce – Agata Jańczak z kl. VI B – wiersz J. Brzechwy „Taktowne umieranie” - wiersz J. Brzechwy „Atrament”
Wyróżniono: Karola Pawełka z kl. V B za wiersz Z. Herberta „Pan od przyrody” - wiersz D. Gellner „Wędrówka”, Miriam Lipniacką z kl.IV A za wiersz E. Cielesz „ABC dobrego wychowania” - wiersz E. Cielesz „Marzenie”, Rozalka Chromińska z kl. V B za wiersz D. Wawiłow „Jak tu ciemno” - wiersz D. Wawiłow „Moja siostra królewna”
W kategorii wiekowej klas gimnazjalnych I – III
I miejsce – Karol Kras z kl. III A – wiersz R. Wojaczka „Dotknąć” - wiersz K.I. Gałczyńskiego „List jeńca”
II miejsce – Weronika Kijo z kl. III B – wiersz J. Brzechwy „Taktowne umieranie” - wiersz J. Lechonia „Bajka Warszawska”
III miejsce – Marta Tomaszewska z kl. III B – wiersz M. Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej „Szarotka” - wiersz W. Szymborskiej – „Pogrzeb”
W tej kategorii wiekowej wyróżnień nie przyznano.
Laureatom gratulujemy i życzymy sukcesów w kolejnych etapach konkursu – gminnym, który odbędzie się 24.03.2011r. i wojewódzkim, przewidzianym na 9-10 kwietnia 2011r.
Ewa Cielesz
Dzień przed rozpoczęciem ferii zimowych, czyli w piątek 11 lutego, w naszej szkole odbył się dzień miłości, powszechnie znany jako walentynki.
Już od samego rana Samorząd Uczniowski powitał uczniów cukierkami rozdawanymi przy wejściu do szkoły.
Następnie przedstawiciele SU rozdawali walentynki i różnego rodzaju listy miłosne, które wcześniej zbieraliśmy. Tak zwana „poczta walentynkowa” sprawdziła się znakomicie i wszyscy byli z niej zadowoleni, więc z pewnością w przyszłości będziemy nadal proponować jej usługi.
Podczas długich przerw odbywał się konkurs na najlepszy walentynkowy strój. Zgłoszenia były bardzo liczne, co nas niezmiernie ucieszyło. Zdjęcia zrobione przez Aleksandrę Bińkowską zostały oddane do jury i ocenione. Poniżej zamieszczam listę zwycięzców:
1 miejsce: Ula Ludwin (6b)
2 miejsce: Natalia Górecka (5b)
3 miejsce: Sabina Wolniewska (6b)
4 miejsce: Zofia Czeremużyńska (5b)
Warto też wspomnieć o dyskotece walentynkowej, która odbyła się tydzień wcześniej (4.02), podczas której został przeprowadzony konkurs na najbardziej romantyczną parę.
Zwycięzcami w szkole podstawowej zostali Emilka Rajca i Ksawery Daniel, a drugie miejsce zajęli Sebastian Rojek i Ula Kowalczyk.
W gimnazjum zaś wygrali Julia Kowalska i Kuba Jarząbek, a tuż za nimi Magda Bachurska i Bartek Rajca.
W styczniu tego roku gościliśmy na spotkaniu autorskim w Zespole Szkół nr 2 w Konstancinie wielką damę polskiej literatury dziecięcej i młodzieżowej - panią Wandę Chotomską.
Jest ona autorką wielu wspaniałych książek, scenariuszy do programów telewizyjnych i radiowych, twórczynią tekstów do znanych piosenek. Za swoja twórczość otrzymała wiele cennych nagród w kraju i poza jego granicami. Opowiadanie Drzewo z czerwonym żaglem zostało wpisane na Listę Honorową im. Hansa Christiana Andersena. Dzięki pani Wandzie obchodzimy Dzień Dziadka oraz przyznawana jest nagroda Order Uśmiechu. Uczniowie klas I-III mieli przyjemność posłuchać poezji płynącej z ust samej jej twórczyni.
Spotkanie miało formę wielkiej poetyckiej uczty. Były: poezja, śpiew i taniec serwowane przez gościa z aktywnym udziałem uczniowskiej publiczności. A to wszystko podane w pięciu daniach:
MENU
W serwowanej w pierwszej części spotkania - przystawce uczniowie recytowali następujące wiersze pani Wandy Chotomskiej:
Pani Wanda Chotomska w „daniu dnia” deklamowała swoje wiersze. Usłyszeliśmy między innymi „ Kurcze Blade”, „ Staszek”, „ Jajecznica z sześciu jaj”. Wysłuchaliśmy piosenek „Rodzinna majówka”, „ Kundel bury” oraz „ Niedzielna herbatka”. Gość zaprosił do wspólnej zabawy uczniów. Zagrali oni role postaci występujących w utworach poetki.
Następnie w „dodatku do dania głównego” serwowane były pytania dzieci do pani Wandy. Wśród najciekawszych warto kilka przytoczyć:
W kolejnym daniu - „napojach” poetka ze starannością rozdawała misternie wymyślone na miejscu autografy. Każdy z nich był inny i ozdobiony ciekawą dekoracją.
Na koniec, na „deser” robione były pamiątkowe zdjęcia z gościem.
Recytatorzy zostali nagrodzeni upominkami za piękną deklamację. Dekoracje wspaniale nawiązującą do tematu spotkania przygotowały uczennice z klas gimnazjalnych pod opieką nauczyciela plastyki - pani Barbary Daniszewskiej.
Spotkanie z panią Wanda Chotomską dostarczyło nam wielu wspaniałych przeżyć. Pokazało, że poetka w mistrzowski sposób nawiązuje kontakt z dziećmi. Wizyta dowiodła wielkości jej osobowości. Ogromną wartością dla dzieci było spotkanie z poezją, na której wychowało się kilka pokoleń Polaków.
Żaneta Misiak
nauczyciel bibliotekarz
Jasełka dla rodziców i uczniów z klas I-III naszej szkoły, które odbyły się 21 grudnia 2010 roku, przygotowały: Krystyna Firak, Dorota Alcan, Anna Brzezińska. Wspólnie przygotowaliśmy dekoracje na sali gimnastycznej (miejsce narodzin Jezusa, stroiki świąteczne ze świerku, klimatyczne oświetlenie).
Przedstawienie to również zostało pokazane mieszkańcom Konstancina w dniu 16 stycznia 2011 roku w kościele pw. NMP przy ulicy Piłsudskiego z aktywnym udziałem kościelnego chóru "Anielskie Nutki”.
Anna Brzezińska
Krystyna Firak
Ole, Ole, Ole, ola i tylko Legia , Legia Warszawa…” wypadałoby zaśpiewać po wycieczce na stadion klubu piłkarskiego Legia Warszawa, która odbyła się 16 grudnia 2010 r. Już na starcie wszystkich młodych kibiców zachwycił niezwykły autokar ozdobiony flagami w barwach klubu. We wspaniałej , sportowej atmosferze dojechaliśmy na Łazienkowską.
Po stadionie i muzeum oprowadzał nas pan Wojciech Hadaj, opowiadając o samym obiekcie, będącym jeszcze w budowie, a także o drużynie. Byliśmy na płycie boiska, oglądaliśmy trybuny, a zwłaszcza tę osławioną trybunę „ultrasów”, szatnie piłkarskie oraz otwarte niedawno wspaniałe muzeum. Dzieci wysłuchały również krótkiej pogadanki na temat bezpieczeństwa na stadionie.
Wycieczka oczywiście zakończyła się zakupami w klubowym sklepie. Każdy uczestnik wycieczki dostał również pamiątkowe zdjęcie z autografem ulubionego piłkarza Legii.
Za zorganizowanie wspaniałej wycieczki klasy drugie dziękują panu Zarzyckiemu. Było super!
Dorota Zagończyk
15 grudnia 2010 roku odbyły się klasowe jasełka. W tradycyjnym przedstawieniu, dwudziestu trzech uczniów klasy 1b odtworzyło wydarzenia sprzed ponad 2000 lat. Młodzi artyści wcielili się w role Maryi i Józefa, aniołów, królów, pastuszków oraz dzieci bożych. Każdy miał swój udział w przedstawieniu.
Potem przy odświętnie nakrytym stole, pełnym słodkości i potraw wigilijnych, podzieliliśmy się opłatkiem oraz złożyliśmy sobie życzenia świąteczne. Nie zabrakło również śpiewania kolęd i prezentów pod choinką.
W radosnej i rodzinnej atmosferze szybko upłynął nam czas. Każdy z nas będzie długo i miło wspominał ten niezwykły wieczór.
Katarzyna Tyc
Na początku listopada 2010 roku został ogłoszony konkurs na szopkę betlejemską. Odpowiedzialne były Krystyna Firak i Anna Brzezińska. Wszystkie szopki wyeksponowano na parterze przy sekretariacie, aby osoby wchodzące do szkoły mogły je podziwiać. Dzieci z klas O-V przygotowały 20 szopek. Rozstrzygnięcie konkursu odbyło się 4 grudnia 2010r. w czasie trwania Kiermaszu Świątecznego. Komisja w składzie:
podjęła decyzję o przyznaniu trzech I miejsc dla: Kacpra Samsona, Wiktorii Walczyk i Piotra Koczerby (uczniowie z klasy ,,O”).
W związku z ogromnym zaangażowaniem dzieci i rodziców wszystkie pozostałe szopki otrzymały wyróżnienia (w tym wyróżnienie specjalne dla: Zuzi potrzebowskiej IB, Benedykta Chromińskiego IB, Rozalii Chromińskiej VB). Nagrody dla wszystkich dzieci w formie książek ufundowała Rada Rodziców.
Anna Brzezińska
Krystyna Firak
15 listopada klasy drugie były na wycieczce w Muzeum Papieru. O historii fabryki w Mirkowie, o tym jak dawniej wyglądała produkcja papieru w zajmujący sposób opowiadała nam pani kustosz, Dorota Golaszewska-Prywałow. Później każdy samodzielnie mógł wyprodukować papier z płatkami kwiatów bądź ze znakiem wodnym, przedstawiającym warszawską syrenkę. Praca przy czerpaniu papieru sprawiła wszystkim wiele radości i okazała się wspaniałą zabawą.
Dorota Zagończyk
Tradycją naszej szkoły staje się organizowanie świątecznego kiermaszu. 11 grudnia 2010 roku wszystkie klasy szkoły podstawowej i gimnazjum przygotowały z tej okazji stoiska. Uczniowie wystawili na nich samodzielnie wykonane drobiazgi: kartki świąteczne, ozdoby choinkowe i własnoręcznie ozdobione bombki. Nie zabrakło również świątecznych wypieków.
W trakcie kiermaszu, w hali sportowej, odbywały się zajęcia sportowe i plastyczne. Ogłoszono także wyniki konkursu na „Najładniejszą szopkę bożonarodzeniową” i „Najlepsze stoisko klasowe”.
Katarzyna Tyc
11 grudnia 2010 roku uczniowie klasy 1b wybrali się na pocztę, aby przyjrzeć się pracy urzędników pocztowych. Najpierw kupiliśmy znaczki i nakleiliśmy je na wypisane wcześniej kartki świąteczne dla naszych najbliższych. Potem wrzuciliśmy je do skrzynki.
W czasie wycieczki mieliśmy okazję zobaczyć urządzenia pocztowe oraz czynności wykonywane przez pracowników poczty. Poznaliśmy też drogę listu od nadawcy do odbiorcy. Do szkoły wróciliśmy zadowoleni.
Katarzyna Tyc
9 grudnia 2010 r. pojechałam z moją klasą i z klasą 5a do Zamku Królewskiego. Jechaliśmy około 30 min., zanim dotarliśmy na miejsce. Lekcja muzealna była na temat kultury i świata Orientu.
Gdy już się przebraliśmy, pani przewodniczka przywitała się z nami i poszliśmy do dużej sali, gdzie pani opowiadała nam o krajach Orientu. Potem obejrzeliśmy przedstawienie pt. „Baśnie z tysiąca i jednej nocy”, opowieść o Szeherezadzie i królu. Gdy przedstawienie się zakończyło, podzieliliśmy się na dwie grupy: 5b i 5a. Nie wiem co robiła 5a, ale my byliśmy w wielu salach. W każdej z nich, na ścianach były dywany, ale w salach nie było okien. Wiecie dlaczego? Dywany były ręcznie robione, są bardzo wrażliwe na światło, dlatego nie można tam robić zdjęć. Polska to jedyny kraj w Europie, gdzie znajduje się tak duża kolekcja dywanów. Największy dywan w Zamku nazywa się Pers i dostaliśmy go z Persji, czyli dzisiejszego Iranu. Stamtąd pochodzą największe i najlepsze dywany. Kolekcję tych dywanów podarowali muzeum zamkowemu Teresa Shakian i jej mąż. Dowiedziałam się, jak wyglądały namioty kupców, gdy byli w drodze do innych krajów, by sprzedawać dywany. Pani przewodnik opowiedziała nam o władcy, o sułtanie, który mieszkał w Konstantynopolu, w pięknym pałacu. Dowiedziałam się, że gdy sułtan chciał przedostać się na koniec miasta, to płynął łodzią, nazywa się ona Kaik, jest podobna do naszych kajaków. Sułtan płynął bardzo charakterystyczną łodzią: była wielka, a więc napędzało ją czterdziestu wioślarzy, miała baldachimy i była ozdobiona w sułtańskie kolory: złoty, biały i zielony. Wróćmy do tematu o dywanach: dywan przyszedł do nas ze wschodu i ta nazwa jest orientalna. Dywan po turecku oznacza Zbiór. Europejczycy, zwłaszcza na Zachodzie, kładli dywany na stoły, by się nimi pochwalić. Wiecie jak się robi dywan? Ja już wiem, jest to ciężka praca. Jeden dywan robiono dwa lata. Poznaliśmy niektóre przyrządy do robienia dywanów, są to: nożyce do przycinania końcówek, ubijak do przyciskania włosków i nóż z haczykiem. Dywany nie tylko służyły jako wystrój wnętrz, czy do ocieplenia pomieszczeń, ale też do modlitwy. Tego byście się nie domyślili, że w Średniowieczu, w krajach Orientu, robione były pierwsze roboty. Jeden z nich miał służyć do podawania słodyczy i owoców.
Pani przewodniczka tłumaczyła nam jakie jest pismo arabskie, że pisze się z prawej do lewej strony. Potem ubraliśmy się i wyszliśmy na dwór, zobaczyłam wielką choinkę stojącą przed Zamkiem Królewskim. I w końcu pojechaliśmy do Konstancina. Wycieczka była bardzo ciekawa !!!
II relacja
Dnia 9.12.2010 roku o godzinie 8.00 spotkaliśmy się pod szkołą, aby udać się na wycieczkę autokarem do Zamku Królewskiego, na wystawę kobierców wschodnich.
Gdy dojechaliśmy na miejsce, poszliśmy zakupić bilety i udaliśmy się na przedstawienie, a potem zwiedzaliśmy muzeum kobierców. Dywany wschodnie prezentowane są we wnętrzach pałacu Pod Blachą i stanowią bogatą kolekcję sztuki. Zapoznaliśmy się z pięknie wykonanymi tkaninami, kolorystyką, zdobieniami, wszystkie dywany wykonane są z trwałych materiałów.
Po zakończeniu zwiedzania udaliśmy się na plac Zamkowy, gdzie stoi piękna choinka oraz przystanęliśmy przy Kolumnie Zygmunta.
Potem poszliśmy do autokaru, którym wróciliśmy o godzinie 12 pod szkołę, gdzie na niektórych czekali rodzice.
8 grudnia 2010 roku klasy 1b i 4b pojechały do nowo otwartego Centrum Nauki Kopernik. Już po pierwszych minutach pobytu w tym miejscu wszyscy byli podekscytowani i weseli. Było tak wiele atrakcji, że nie wiedzieliśmy gdzie iść najpierw.
Mogliśmy przeżyć trzęsienie ziemi, latać na dywanie czy pobawić się w archeologa. Z pędzelkiem w ręku odkrywaliśmy kolejne skamieniałości, stare monety, królewską koronę. Obejrzeliśmy też, w pierwszym na świecie Teatrze Robotycznym, adaptację bajki Stanisława Lema „O królewiczu Ferrycym i księżniczce Krystali”. Występującym w przedstawieniu robotom głosów użyczyli znani polscy aktorzy.
Najchętniej wcale nie wychodzilibyśmy z Centrum Nauki. Czuliśmy się tam, jak na wielkim placu zabaw. Mogliśmy samodzielnie przeprowadzać doświadczenia i dotykać urządzeń. Były to dwie godziny najwspanialszej nauki.
Z pewnością każdy zapamięta ten dzień jako mile spędzone chwile. Nauka wcale nie musi być nudna. Może okazać się również zabawą.
Katarzyna Tyc
W naszej szkole tegoroczne Mikołajki odbyły się 7 grudnia. Jak co roku właśnie w ten dzień odbył się finał szkolnych rozgrywek siatkówki dla gimnazjum. Tegorocznymi finalistami zostały klasy: 3b pod czujnym okiem trenera pana Krzysztofa Rabiegi i 2b, którą pod swoje skrzydła wzięła pani Danuta Sacewicz. Klasę 3b reprezentowali: kapitan Michał Jankowski, Paula Krzemińska, Patrycja Pałczyńska, Natalia Kuprowska, Marta Tomaszewska, Bartek Rojek, Kacper Lipa, Adrian Zapaśnik i Kuba Jarząbek. 2b wystąpiła zaś w następującym składzie: kapitan Kamila Organiściak, Kinga Skrzypczak, Ania Rechnio, Magda Rechnio, Hubert Skrzypek, Igor Robakiewicz, Patryk Granecki oraz Krzysztof Mazur. Rok ten przyniósł nam ekscytujący mecz, gdzie gra obydwu zespołów była bardzo wyrównana. Zawodnicy pokazali nam wysoki poziom gry w siatkówkę w naszej szkole. Atmosferę na hali podtrzymywali nasi wierni młodsi, jak i starsi kibice, którzy zagrzewali uczestników do wspaniałej gry. Pierwszy set przyniósł przewagę klasie 3b. Podczas przerwy między pierwszym a drugim setem mogliśmy obejrzeć występ dziewczynek z młodszych klas. Po zaciętej grze w drugim secie, zwycięstwo odniosła klasa 3b, która w tym roku wygrała finał szkolnych rozgrywek ;)
Życzymy uczniom dalszych sukcesów w szkolnym sporcie :)
Paula Krzemińska
6 grudnia 2010 roku odbyły się w naszej szkole warsztaty ozdób choinkowych. Wzięły w nich udział dzieci z klas pierwszych. Podczas spotkania poznaliśmy dawne sposoby ubierania choinki. W przeszłości na bożonarodzeniowych drzewkach zamiast elektrycznych lampek i bombek wieszano własnoręcznie wykonane ozdoby z opłatka, słomy, wełny i bibuły, jak również jabłka, pierniki i orzechy.
Pan prowadzący zajęcia wyjaśnił nam, jak wykonać ozdoby. Zdradził, jak połączyć ze sobą opłatki. Z wielkim entuzjazmem zabraliśmy się do pracy. Podczas zajęć wykonaliśmy niezwykłe ozdoby choinkowe z kolorowych opłatków, wydmuszek, bibuły i waty. Własnoręcznie ozdobiliśmy farbami plakatowymi bombki. Poznaliśmy również inne tradycje Świąt Bożego Narodzenia.
Katarzyna Tyc
2 grudnia 2010 roku uczniowie klasy 1 b piekli pierniki. Podarują je rodzicom w czasie klasowych jasełek. Dzieci najpierw wałkowały ciasto przygotowane przez panią Dorotę Dąbrowską. Potem wykrawały foremką kształt serc. Upieczone pierniki ozdobiły kolorowym lukrem i posypały posypką.
Piękny zapach jeszcze długo unosił się w sali. Pieczenie pierników sprawiło uczniom wielką radość, a jednocześnie w miły i praktyczny sposób utrwaliło tradycje Świąt Bożego Narodzenia.
Katarzyna Tyc
Dni Otwarte Szkoły
29.02.2012 r.
godz. 15.00-20.00
Czytaj więcej...
Informacje o konkursach:
- Konkurs poezji religijnej i filozoficznej
- XXXIII
Konkurs Recytatorski
Warszawska Syrenka
- Konkurs wiedzy o Harrym Potterze
Czytaj więcej...
Konkursy historyczne:
Epizody Kresowe
Olimpiada Olimpus
Czytaj więcej...
Nowość na naszej stronie
Działalność koła "Caritas"
Zapraszamy do
odwiedzenia zaktualizowanej
podstrony klas "0"
Zespół Szkół Nr 2
ul. Żeromskiego 15
05-510 Konstancin-Jeziorna
Tel./Fax: 22 756 41 91
E-mail: gsp2sp2@wp.pl
Copyrights © SP Nr2 2011